Idea AMD jest prosta. Kończymy rozmawiać o szybkości poszczególnych komponentów, a zaczynamy mówić o wydajności całego komputera. Stąd podział modeli opartych na kartach graficznych i procesorach AMD na trzy segmenty - Vision, VIsion Premium i Vision Ultimate. Dzięki temu łatwo będzie się nam zorientować, jaki komputer potrzebujemy.

Wystarczy powiedzieć sprzedawcy, że chcemy oglądać filmy, czasem w coś pograć i bawić się zdjęciami, a ten wskaże nam modele z odpowiedniego segmentu. To znacznie ułatwi kupno komputera. Na szczęście ludzie z AMD rozumieją, że pewne firmy mogą trochę oszukiwać na budowie laptopów i źle oznaczyć swe produkty.

Dlatego, zanim producent zbuduje komputer musi najpierw wybrać odpowiednie komponenty, a potem przesłać listę podzespołów do AMD, gdzie eksperci sprawdzą, czy laptop pasuje do odpowiedniego segmentu.

Do tego, oprócz nowego loga i platformy AMD ma kilka ciekawych propozycji. Po pierwsze program odtwarzający filmy, który odpowiednio dopasowuje filmy do rozdzielczości ekranu laptopa i nie traci przy tym jakości obrazu.

Ciekawym elementem jest też program pozwalający likwidować niepotrzebne procesy w systemie. Odcinając te, które nie są potrzebne do działania systemu. Jak zapowiadajką specjaliści AMD, dzięki temu da się wydłużyć czas życia baterii o godzinę.

Szykuje się więc dość ciekawa platforma, która rozwiąże większość problemów związanych z kupowaniem laptopa.