Notebook Della z matrycą OLED

16-calowy prototyp


Ekrany budowane na organicznych diodach szykują się do szturmu na dwóch frontach. Pierwszy to małoformatowe wyświetlacze stosowane w telefonach, kamerach itp. To już się zaczęło. Drugi kierunek natarcia celuje w wielkoformatowe telewizory zapowiadane na ten rok. O monitorach komputerowych w technologii OLED mówi się jednak wciąż niewiele.

Tym bardziej cieszy zapowiedź formy Dell, która pokazała notebooka z 16-calowym ekranem wykonanym w technologii jutra. Wyświetlacz jest gruby (cienki?) na zaledwie dwa milimetry, jego czas reakcji to jedynie 0,004 ms, kontrast wynosi 10 tys. do 1. Dell nie chciał zdradzić, ile omawiany notebook będzie kosztował i kiedy trafi do sprzedaży.




HP Slate

Tablet z Windows 7


Tabletów pokazano na CES niemało. To obok e-readerów i technologii wyświetlania trójwymiarowego obrazu jeden z głównych trendów tegorocznych targów. Zaproponowany przez HP tablet ma około 10-calowy ekran, pracuje pod kontrolą Windows 7 i, co ciekawe, może funkcjonować jako e-reader - korzysta bowiem z oprogramowania czytnika e-booków Amazon Kindle.

Dzięki wbudowanemu akcelerometrowi po obróceniu urządzenia automatycznie zmienia tryb wyświetlania tekstu między poziomem a pionem. Oczywiście co klasyczny wyświetlacz, to nie e-papier znacznie bardziej przyjazny oczom. Fakt, że taką funkcję jednak zaoferowano, świadczy o uwadze, jaką poświęca nowemu rynkowi HP, a także... Microsoft. To bowiem Steve Ballmer prezentował tablet HP.




Dell Alienware M11x

Netbook dla graczy

Netbooków nie stworzono z myślą o rozrywce. Mają służyć za poręczne maszyny do pisania i przeglądarki internetu, do czego mały ekran i niezbyt wydajna elektronika są wystarczające. Dell postanowił jednak udowodnić, że na netbooku da się także grać. Alienware M11x, maluch z 11,6-calowym ekranem, ale o przyzwoitej rozdzielczości 720p, wyposażony jest w wydajny układ graficzny NVIDIA GT335M i procesor Core i5 lub Core i3.

W tej konstelacji ma sobie radzić z grami nie gorzej niż typowy notebook z 15-calowym ekranem. I to w cenie poniżej tysiąca dolarów. Być może Dell odkrył kolejną lukratywną niszę, ale granie na netbooku nie wydaje się szczególnie kuszące.