Na pomysł takiego oto niezwykle użytecznego, a przy tym eleganckiego systemu do gotowania wpadło dwóch designerów: David Barry i Laurence Finnegan. Projektanci doszli do wniosku, że w kuchni przyszłości człowiek nie powinien być już dłużej uwiązany do kuchenki. Tak zrodziła się koncepcja przenośnych, bezprzewodowych talerzy, które mogłyby zastąpić tradycyjną stacjonarną kuchenkę.
Twórcy wynalazku pomyśleli m.in. o talerzach do potraw z grilla, woka i tapen yaki. Innowacyjne naczynia są zasilane dzięki indukcji (cewki zasilające gadżety są umieszczone w kuchennym blacie oraz w w spodniej części półmisków). W zależności od potrzeby prąd może dopływać do wybranych lub wszystkich naczyń.

Designerzy podkreślają także, że ich wynalazek byłby niezwykle prosty do czyszczenia - wystarczyłoby go zanurzyć w zlewie z ciepłą wodą.

Niestety, jak na razie talerze Lotus istnieją tylko na ekranie komputera. Nie mielibyśmy jednak nic przeciwko temu, gdyby ktoś zaczął je produkować.