Apple, a dokładnie produkowana przez tę firmę komórka, to prawdziwy celebryta światowych technologii. Śmiało można zaryzykować stwierdzenie, że to właśnie iPhone najczęściej stanowi temat branżowych plotek. A takich w ostatnich dniach jest coraz więcej, bo zdaniem analityków rynku potentat z Cupertino może szykować się do premiery trzeciej generacji bestsellerowego produktu. Eksperci spekulują, że nowy iPhone mógłby zostać pokazany już w czerwcu.

Zgodnie ze swoim zwyczajem Apple nic nie mówi. Oczywiście milczenie elektronicznego giganta działa jak woda na plotkarski młyn i pobudza kolejne spekulacje.

Skąd rosnące przekonanie o szykowanej w Cupertino niespodziance? Po pierwsze - z powodu zbliżającego się wielkimi krokami czerwca. W styczniu, w wywiadzie dla "New York Timesa", Phil Shiller, szef marketingu Apple’a, zauważył, że biznes w jego firmie toczy się zgodnie z rytmem pięciu cyklów. Na listopad przypada okres świąteczny, sezon zakupów szkolnych - na koniec lata, okres iPoda to październik, iLife’a - marzec. Z kolei cykl iPhone’a ma swój punkt kulminacyjny w czerwcu. I właśnie tego miesiąca w ubiegłym roku, podczas appleowskiej konfernecji World Wide Developers Conference, zaprezentowano sprzedawany obecnie model iPhone 3G. Z kolei 29 czerwca 2007 r. na rynek trafił iPhone pierwszej generacji, z miejsca stając się sprzedażowym przebojem.

Ponadto miesiąc temu Apple zaprezentował nową wersję systemu operacyjnego dla iPhone’a, który ma zostać udostępniony w lecie tego roku. No a po co komu nowy system w starym urządzeniu - pytają retorycznie fani wszystkiego, co jabłkowe.

Nie powinno więc dziwić, że nauczeni doświadczeniem minionych dwóch lat eksperci oraz analitycy branży nowych technologii coraz częściej napomykają o powtórce z iPhone’owej rozrwyki. Pekulacje te podsycają pojawiające się przecieki od "firm związanych z Apple’em" lub źródeł "mających związek z dostawcami podzespołów do iPhone’a". A oto ich krótkie zestawienie.

Jak twierdzi protal AppleInsider, w nowym iPhonie znajdziemy moduł łączności bezprzewodowej wspierający technologię 802.11n. oznaczałoby to, że korzystając z WiFi, gadżet zużywałby mniej energii, a samo połączenie byłoby szybsze i bardziej stabilne. Kilka portali wspomina także o nadajniku FM, w który miałby zostać wyposażony nowy iPhone. To umożlwiłoby nie tylko słuchanie radia, ale także np. przesyłanie muzyki zapisanej w telefonie do radia w samochodzie (obecnie takie poąłczenie zapewniają specjalne akcesoria do iPodów i iPhone’a).

Druga z najczęściej pojawiających się plotek dotyczy możliwości kręcenia i montowania filmów. Ta plotka ma swoje źródło w wytropionej w nowej, testowej wersji systemu operacyjnego iPhone 3.0 funkcji publikacji filmu wideo oraz narzędziach przeznaczonych najprawdopodobniej do edycji klipów . Z kolei tajwański portal DigiTimes twierdzi, jakoby Apple miał podpisać umowę z firmą OmniVision na dostarczenie nowych przetworników obrazu do iPhone’ów. Według tego źródła komórki trzeciej generacji miałyby posiadać aparat o rozdzielczości 3,2 megapiksela.

Kończąc wątek wizualny, można jeszcze wspomnieć o plotce mówiącej, że nowe iPhone’y (oraz iPody Touch) byłyby przystosowane do wyświetlania obrazów jakości High Definition.

Z domniemanym debiutem nowego iPhone’a łączą się także inne, nieappleowskie fakty. "The Guardian" donosi, że brytyjski operator sieci komórkowej O2 stara się sprzedać jak najwięcej iPhone’ow 3G (przejawem tego ma być intensyfikacja działań marketingowych), by "zrobić miejsce" dla nowego modelu. Z kolei AppleInsider wiąże z hipotetycznym debiutem działania ameryakńskiego operatora AT&T, który zapowiedział silną rozbudowę instrafstruktury sieci 3G, tak by była bardziej przepustowa.

Ile prawdy jest w tych pogłoskach? Czy Apple-maniacy poprawnie interpretują różne wypowiedzi i wydarzenia? To okaże się już w czerwcu, podczas odbywającej się w San Francisco konfrenecji Apple’a. Biorąc jednak pod uwagę ilość plotek oraz poziom emocji fanów iPhone’a, byłoby prawdziwym zaskoczeniem, a wręcz nietaktem, gdyby Apple NIE pokazał na WWDC nowej komórki.