Konceptualny telefon Kyocery nazywa się EOS. Zastosowano w nim najnowsze istniejące (czasem dopiero raczkujące) technologie. Głównym elementem telefonu byłby kolorowy i elastyczny wyświetlacz OLED, który można by składać na trzy części - podobnie jak np. portfel.

Niezwykłym rozwiązaniem są także przyciski, które w zależności od potrzeby stają się płaskie lub wystają.

Najciekawsza wydaje się chyba metoda zasilania gadżetu. Inżynierowie wymyślili, by ich komórka przyszłości sama produkowała energię elektryczną dzięki nanogeneratorom piezoelektrycznym. Bateria urządzenia miałaby się ładować przy każdym poruszeniu telefonu.

Nawet, jeśli to wszystko wydaje się mało prawdopdobne, to naprawdę brzmi pięknie.