Sercem wystawy LG na tegorocznych targach IFA był ich najnowszy wynalazek - najcieńszy telewizor świata, pokazujący obraz w technologii 3D - LEX8 ma zaledwie 0,8 centymetra grubości. Oczywiście można na nim oglądać trójwymiarowe filmy. Ekran wykorzystuje też inne, przełomowe technologie - aplikacje internetowe. Na telewizor można bowiem ściągnąć darmowe, lub płatne programy, dostępne na specjalnym serwisie. Są wśród nich gry, czy aplikacje użytkowe. Do tego koreański koncern poszedł krok dalej niż konkurencja - do programistów trafi bowiem oprogramowanie umożliwiające tworzenie własnych aplikacji. 

To jednak nie wszystko, czym chwali się LG - najbogatsi klienci mogą stworzyć w domu trójwymiarowe kino domowe, korzystając z pierwszego na świecie projektora 3D. Trzeba jednak na urządzenie wydać ponad 20 tysięcy złotych. Firma chwaliła się też największym telewizorem 3D na świecie - jej LEX9 ma aż 72 cale przekątnej ekranu.

Koncern pokazał też przyszłość telewizji, czyli największy, seryjnie produkowany ekran OLED. Te cieniutkie telewizory sprawiają, że obraz wygląda idealnie pod każdym kątem, a odwzorowanie kolorów, czy czas reakcji, przewyższają najlepsze modele plazmy, czy LED. Na razie jednak nie ma co liczyć na telewizor większy niż 30 cali. Cena? W Polsce na razie go nie będzie, jednak powinna mocno przekroczyć 20 tysięcy złotych.

Kolejnym interesującym pomysłem jest dotykowy ekran telewizora. Używając dwóch rysików możemy zamienić ekran w tablicę, czy też dowolnie zwiększać, albo pomniejszać zdjęcia. Jak zapowiadają pracownicy koncernu ta technologia powinna trafić do domowych telewizorów już za rok.

Równie interesującą, choć tańszą technologią jest tzw. media box. Podłączamy do niego wszystkie kable, a sygnał przesyłany jest bezprzewodowo do telewizora.i gadżet kosztuje jedynie 1300 złotych. 

Nie samymi jednak telewizorami koncern żyje. LG pokazał bowiem rewelacyjny odkurzacz. HomeBot to sprzęt, który biega po domu jak pies. Ma wbudowane czujniki, dzięki którym podróżuje po mieszkaniu i wciąga kurz. Wystarczy go włączyć, puścić po lokalu, a dom czysty, bez wstawania z kanapy.

Te wszystkie wynalazki mają sprawić, że LG prześcignie swego największego rywala - Samsunga i stanie się największym koncernem elektronicznym na świecie. "Ten cel zamierzamy osiągnąć w ciągu pięciu lat" - tłumaczy dziennikowi.pl Ewa Lis, PR Manager firmy LG.


Co pokazały inne koncerny? Ciekawe rozwiązanie zaproponowało SONY. Telewizor może stać się domowym centrum konserwacji energii. Jeśli bowiem zapomnimy o wyłączeniu urządzeń z prądu, to możemy wejść w specjalną aplikację i zobaczyć jaki domowy sprzęt działa i ile energii zużywa. By go wyłączyć nie trzeba się będzie ruszać z kanapy. Wystarczy jedno kliknięcie pilotem i już.

Przełomowym wynalazkiem, dla osób dużo podróżujących, staje się pomysł ludzi z firmy Carl Zeiss. Opracowali oni okulary, w które wbudowane są dwa monitory. Oczy odbierają obraz z nich, tak, gdyby patrzeć na 42" telewizor. Oczywiście można też oglądać filmy 3D. Sprzęt da się też podłączyć do telefonów komórkowych, laptopów, konsol, czy komputerów. Cena? Zaledwie 350 euro.

Z kolei niemieccy naukowcy z Instytutu Fraunhofera wykonali coś, czego nie mają nawet duże, elektroniczne koncerny. Udało im się bowiem stworzyć technologię pokazywania obrazów 3D na telewizorze, bez wykorzystania specjalnych okularów. Na ekran wystarczy założyć kamerę internetową, która śledzi ruchy gałki ocznej i specjalnie dostosowuje obraz na telewizorze. Uczeni zapowiadają, że filmy może w ten sposób oglądać wiele osób, niezależnie od tego, gdzie stoją przed ekranem.