Po sukcesie iPada każdy chce mieć tablet. Na berlińskiej wystawie elektroniki użytkowe - IFA, przenośnymi komputerkami chwalili się i znani producenci, jak też chińscy konstruktorzy. Ciekawym rozwiązaniem jest Galaxy od Samsunga. Oparty na systemie operacyjnym android w wersji 2.2 jest równorzędnym rywalem produktu Apple - lekki, łatwy i wygodny w obsłudze.

To co wyszło Samsungowi sprawiło kłopoty firmie ViewSonic. Jej tablet jest cięższy od konkurencji, do tego sporo do życzenia zostawia kalibracja ekranu. Obsługa kursora dotykiem, pod Windows 7 była ciężka, gdyż kursor ustawia się poniżej miejsca dotyku. Sony, jak zwykle poszło swoją drogą i postawiło na sprzęt tradycyjny. Jej Vaio P jest rozmiarów tabletów. Dostał jednak pełną klawiaturę, a zamiast dotykowego ekranu jest touchpad. Japoński koncern twierdzi, że w ten sposób obsługa komputera jest łatwa, a urządzenie zużywa mniej energii niż konkurencja. 

Światową czołówkę zawstydzili jednak producenci z Chin. Ich tablety, które nazwą nawiązują do oryginalnych produktów, są tańsze i równie dobre. Bo za takiego "apada" trzeba zapłacić jedyne 100-150 dolarów.

Nie można też nie wspomnieć o producentach słuchawek. Creative pokazał nowe, przewodowe słuchawki dla graczy - Creative 3D Tactic Sigma. Pozwalają one zmienić głos gracza, na odgłosy jednej z postaci z gier. Do tego pozwalają stworzyć specjalne profile z ustawieniami dźwięku. Co ciekawe gadżet ma płaski kabel - inżynierowie Creative'a zapewniają, że dzięki temu nic już się nie poplącze pod biurkiem. Warto też wspomnieć o certyfikacie THX. Nie potrzebna też jest karta dźwiękowa - słuchawki podłączamy kablem USB. Firma miała też bezprzewodowe, podświetlane słuchawki dedykowane fanom gry "World of Warcraft".

Walka rozgrywała się też w kategoriach aparatów fotograficznych - od chińskiej kopii trójwymiarowej kamery od Fuji po nowoczesną lustrzankę Sony. Japoński aparat ma rewelacyjną rzecz - sztywne lustro, spotykane tylko w najdroższych modelach dla profesjonalistów. Dzięki temu, wyeliminowano czas potrzebny na podniesienie i opuszczenie lustra, co pozwala osiągnąć prędkość 10 klatek na sekundę.

Nowe technologie to nie tylko domena telewizorów, czy projektorów. Niemiecka firma Miele, producent sprzętu AGD udowodnił, że sprzęt AGD też nie musi odstawać  konkurencji. Wystarczy włączyć do kontaktu specjalny gadżet, który zbiera informacje o zużyciu prądu. Potem, na ekranie komputera widzimy w których godzinach energia jest najtańsza, a sieć jest najmniej obciążona - od razu możemy też zaprogramować, kiedy sprzęt AGD ma się włączyć. To nie koniec - w razie awarii urządzenia od razu wysyłają maila z opisem problemu i instrukcją jak go usunąć. Jeśli jednak mamy do czynienia z poważnym uszkodzeniem, sprzęt wezwie serwisanta.

Nie sposób nie wspomnieć też o czymś, co na zawsze rozwiąże problem mycia okien. Rozwiązania są dwa - jednym jest parowy odkurzacz firmy Karcher. Wystarczy okno spryskać płynem do mycia, a potem wziąć do ręki sprzęt Karchera. Ściągaczka połączona z zasysaczem sprawi, że szyba jest czysta, a smug nie ma. Dla bardziej leniwych osób przyda się Windoro koreańskiej firmy Ilshim. To robot - czyściciel. Wystarczy przymocować go do szyby specjalnymi magnesami, a urządzenie samo okna umyje. Jednak w porównaniu do Karchera na szkle zostają smugi.

Co mają zrobić rowerzyści, którzy chcą słuchać muzyki, a nie chcą wkładać słuchawek do uszu? Z pomocą przychodzi pewna koreańska firma. Jej projektanci stworzyli specjalne kamizelki, z wbudowanymi, wodoodpornymi głośnikami i potężną baterią, która zapewni długie życie odtwarzaczowi mp3. Cena? Około 300 dolarów. 

Interesujący pomysł stworzyli Anglicy - firma Native Union ma elegancki, duże słuchawki, które można podłączyć do komórek. Dzięki temu rozmawiamy jak przez urządzenie stacjonarne.

Oprócz producentów elektroniki, na IFA pokazali się też twórcy dodatków. Jeśli ktoś więc chce kupi obudowy do iPhone'a ozdobione kryształami Swarovsky'ego może sam ją zaprojektować z wykonanie zlecić firmie "White Diamonds". Na IFA pokazali się też Polacy z firmy Anovis, którzy stworzyli bardzo fajne drewniane stoliki pod laptopy.

Z kolei Antec, jeden z najlepszych producentów obudów pokazał swe najnowsze dzieła, przeznaczone jednak dla najbogatszych graczy. Za ich topowy model trzeba zapłacić bowiem ponad tysiąc złotych.