– To kwestia przyzwyczajenia i synonim niezawodności – mówi „DGP” Jerzy Kalinowski, partner w KPMG i szef sektora telekomunikacji i mediów w Europie Wschodniej i Centralnej. – Ale internet mobilny rośnie w siłę – dodaje.

To zjawisko globalne. Pod wieloma względami klient w Gdańsku zachowuje się tak samo jak w Londynie, Paryżu czy Nowym Dehli: 84 proc. deklaruje, że ma stały internet w domu; przy wyborze operatora dla 80 proc. decydujące znaczenie ma cena i dostępność sieci, a mniejsze jakość obsługi klienta; wszyscy łączą się przez komórkę z Facebookiem, serwisami informacyjnymi, sprawdzają pocztę internetową.

Jest jednak kilka kwestii, w których Polacy zdecydowanie różnią od obywateli innych państw.

– W mniejszym stopniu wykorzystujemy komórkę w korzystaniu z usług online, co może wynikać z wciąż słabej oferty, niższej świadomości i mniejszej dostępności smartfonów – mówi Andrzej Musiał, ekspert od telekomunikacji w KPMG.

Ponadto, jak pokazały badania, Polacy mniej boją się o bezpieczeństwo i poufność swoich danych, bardziej niż konsumenci w innych krajach nie chcą płacić za dostęp do treści. Z tego powodu dwa razy częściej niż mieszkańcy Europy Zachodniej korzystają z usług bankowości mobilnej. Bardziej niż Niemcy, Francuzi czy Włosi Polacy nie znoszą reklam w komórkach.