Udziały Nokii w rynku spadły aż o 8 procent - donosi agencja Bloomberg. Tylko 28,2 proc. telefonów na rynku ma logo Nokii, podczas gdy rok temu było to aż 36,7 proc. Kiepsko ma się także fiński system operacyjny - Symbian, któego mało kto chce wykorzystywać w komórkach. Najlepiej ma się Android, którego udział w rynku urósł z 3,5 do  do 25,5  procent.

Problemy ma nie tylko Nokia, ale także inni producenci telefonów. 10 największych koncernów ma bowiem coraz mniejszy udział w "telefonowym torcie". Ich telefony wybrało tylko 64,7 procenta użytkowników, podczas gdy rok temu było to aż 84 proc.

Okazało się bowiem, twierdzą analitycy Bloomberga, że coraz więcej telefonów sprzedawanych na najbardziej chłonnych rynkach - w Chinach, Afryce, czy Indiach, pochodzi od chińskich producentów. Komórki może i nie są markowe, ale za to są tanie i dobre. Nic więc dziwnego, że biedniejsza część świata sięga po takie telefony.