Urządzenie z wtyczką USB, które waży zaledwie 45 g, po podłączeniu do komputera pozwala na jednoczesną transmisję internetową czterech filmów w jakości HD. Zaprezentował je wczoraj Mobyland, spółka z imperium miliardera Zygmunta Solorza-Żaka, która buduje w Polsce sieć szybkiego internetu IV generacji. Biznesmen osobiście pojawił się wczoraj na prezentacji.

"Jesteśmy pierwszym operatorem na świecie, który ma konsumencki modem do obioru mobilnego internetu LTE w paśmie 1800 MHz" - podkreśla Adam Kuriański, członek zarządu Mobyland.

Zaprezentowany modem przesyła dane z prędkością 73 Mbs (pobór danych) i 25 Mb/s (wysył), ale wkrótce przyspieszy do 100 – 50 Mb/s. Zbudowała go firma IPWireless na chipsetach Altair-Semiconductors.

Do końca tego roku sieć LTE będzie miała około 700 stacji bazowych, dzięki czemu w zasięgu internetu znajdzie się około 7 mln Polaków. Do końca przyszłego roku stacji ma być około 2 tys. Koszt budowy szacowany jest na ok. 2 mld zł. Pieniądze na ten cel Zygmunt Solorz-Żak pozyskał dzięki sprzedaży Polsatu platformie Cyfrowy Polsat za 3,75 mld zł.

Mobyland, jako hurtownik, chce sprzedawać internet innym operatorom. Pierwszym będzie Cyfrowy Polsat. Jego prezes Dominik Libicki podtrzymuje termin wprowadzenia usług internetowych w technologii LTE w I kw. 2011 roku. Przyznaje, że operator już zamówił pierwszą partię modemów. Szczegóły poda w grudniu.

Według szacunków liczba użytkowników internetu wzrośnie do 2015 roku o około 8,5 mln. – Przewiduję, że na rynku internetu powtórzy się historia z rynku telefonii, gdzie komórki zastępują telefony stacjonarne. Internet mobilny wyprze stacjonarny, bo przy porównywalnych parametrach technicznych, jakościowych i cenowych mobilność zadecyduje o jego sukcesie – podkreśla Dominik Libicki.