Wg. prognozy w Polsce uda się sprzedać 2,2 miliona telewizorów. To oznaczałoby, że udział w rynku odbiorników wyświetlających obraz w trójwymiarze sięgnąłby w tym roku już ponad 10 proc. Dla porównania w 2010 r. Polacy kupili 2 mln sztuk telewizorów, z których tylko 27 tys. stanowiły te z technologią 3D.

Wszystko w trójwymiarze

– W styczniu i lutym, które są jednymi z najsłabszych miesięcy w roku, ze sklepowych półek zniknęło 340 tys. sztuk telewizorów, z których 12 tys. stanowiły 3D. To tylko potwierdza, że prognozy na ten rok są jak najbardziej do zrealizowania – mówi „DGP” Michał Kanownik ze Związku Importerów i Producentów Sprzętu Elektrycznego i Elektronicznego.

Podobnie uważają producenci, którzy oczekują wręcz, że w kliku najbliższych latach światowy przyrost na tym rynku będzie wynosił aż 200 proc. rocznie. W Europie Zachodniej przewiduje się w związku z tym, że w 2015 r. do 65 proc. gospodarstw domowych będzie miało telewizor 3D.

– Szacujemy, że w tym roku udział telewizorów 3D w naszej sprzedaży będzie już dwucyfrowy, natomiast w ciągu 3 lat planujemy sprzedawać ich więcej niż 2D – mówi Piotr Mirosław, dyrektor ds. sprzedaży RTV, AGD w LG Electronics Polska.

Z kolei Panasonic przewiduje, że w 2014 r. już 99 proc. telewizorów plazmowych będą stanowić 3D.

Przyspieszenie tempa wzrostu sprzedaży w tym roku to zasługa nowych modeli odbiorników, przez co oferta stała się już równie bogata jak telewizorów 2D.

W kwietniu premiery 3D drugiej generacji miały marki Sony, Panasonic czy LG. Poza tym każdy z modeli ma już konwersję, co rozwiązuje problem braku treści w trójwymiarze. – Wszystkie modele Cinema 3D oferują konwersję obrazów zarejestrowanych w 2D do 3D. Głębię i poziom efektów 3D użytkownik może indywidualnie ustawić sobie w prosty sposób w menu telewizora na 20 poziomach. Teraz już wszystkie filmy w telewizji w czasie rzeczywistym czy też z płyt DVD, Blu-ray można oglądać w 3D – wyjaśnia Piotr Mirosław.


Ceny coraz niższe

Większa konkurencja na rynku automatycznie wymusiła spadki cen, co przełożyło się na ożywienie na rynku. Dziś już pierwsze modele telewizorów 3D można kupić z nawet 40-, 50-proc. upustem. A docelowo są przewidziane takie spadki, jakie miały miejsce w segmencie tradycyjnych telewizorów. To oznacza upusty o kolejne przynajmniej 10 – 15 proc. W efekcie ceny odbiorników 3D i 2D niemal się zrównały.

– Technologia 3D będzie się dalej popularyzować także wraz z pojawieniem się kolejnych kanałów emitowanych w trójwymiarze – dodaje Maciej Pączka, product manager TV w Panasonic. Producenci starają się ją przybliżyć na własną rękę, inwestując w wypożyczalnie filmów 3D. Dzięki temu nie trzeba inwestować we wciąż drogie filmy, by móc oglądać najnowsze produkcje. Tak zrobiło Sony.

– Wreszcie prawdziwym wabikiem będzie Euro 2012, które ma być realizowane w technologii trójwymiarowej – uważa Michał Kanownik.

Sprzedaż w związku z mistrzostwami Europy powinna nabrać tempa już pod koniec roku.

Rewolucja bez okularów

W najbliższych latach dzięki nowej technologii obraz trójwymiarowy będzie można oglądać bez konieczności zakładania okularów. W tym roku premierę na tym rynku miała firma Nintendo. Wprowadziła do sprzedaży konsolę 3DS, niewymagającą okularów do oglądania obrazu w 3D. Rok wcześniej debiut miała Toshiba. Wyprodukowała panel o wielkości 21 cali, jednak tylko do celów pokazowych. Nowa technologia powoduje mniejsze zmęczenie oczu. Ma też wadę. Obraz w 3D jest widoczny tylko dla osób siedzących na wprost ekranu.