W piątek akcjonariusze Polkomtela - PKN Orlen, KGHM i PGE - poinformowali o podpisaniu ze spółką Spartan Capital Holdings, należącą do Zygmunta Solorza-Żaka, umowy sprzedaży 100 proc. akcji Polkomtela. Wartość transakcji to 18,1 mld zł. Umowę - oprócz PGE, PKN Orlen, KGHM - podpisały też: Węglokoks oraz Vodafone Americas i Vodafone International Holdings.

Solorz-Żak jest też zaangażowany w budowę sieci szybkiego internetu w technologii LTE (ang. Long Term Evolution), która może być nawet kilkadziesiąt razy szybsza niż obecnie wykorzystywane przez operatorów komórkowych. Dzięki takim sieciom można np. oglądać wideo w wysokiej rozdzielczości w komórkach i szybko przesyłać duże pliki przez internet.

W 2007 roku spółki CenterNet i Mobyland wygrały przetarg Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE) na częstotliwości 1800 MHz. We wrześniu 2010 r. obie firmy, które są zależne od spółki Aero2 (właścicielem Aero2 jest pośrednio Solorz-Żak), uruchomiły sieć internetową "LTE 1800 MHz". Nowa usługa świadczona jest hurtowo, co oznacza, że jest ona skierowana np. do operatorów komórkowych. Mogą oni m.in. wydzierżawić łącza i sprzedawać na nich detalicznie swoje usługi.

Spółka Aero2, która powstała w 2008 roku, w grudniu tego samego roku wygrała przetarg UKE na rezerwację częstotliwości z zakresu 900 MHz, natomiast w listopadzie 2009 roku Urząd Komunikacji Elektronicznej przyznał Aero2 częstotliwości 2500 MHz, do świadczenia usług bezprzewodowego internetu.


W IV kw. 2009 roku Aero2 uruchomiła usługi komercyjne. Teraz rozbudowuje sieć w technologii HSPA+, która zapewnia mobilny dostęp do szybkiego internetu, umożliwiając pobieranie danych z prędkością do 28,8 Mb/s. Sieć Aero2 w technologii HSPA+ (900MHz) liczy ponad 510 stacji bazowych i ma zasięg ok. 60 proc. populacji kraju, a usługi detaliczne w oparciu o sieć HSPA+ są dostępne za pośrednictwem Cyfrowego Polsatu.

W czwartek na konferencji prezes Aero2 Adam Kuriański informował, że Aero2 chce zainwestować ok. 1 mld zł w rozbudowę sieci szybkiego internetu w trzech pasmach częstotliwości - 900 MHz, 1800 MHz i 2500 MHz.

Zdaniem eksperta rynku ICT Pawła Olszynki z firmy PMR, Zygmunt Solorz-Żak miał od początku duże szanse na zakup Polkomtela. "Na pewno nie można mówić o zaskoczeniu. Wartość Polkomtela wahała się w ostatnich latach od 15 do 18 mld zł, choć ostatnio pojawiły się również wyceny na poziomie 19 mld zł. Trzeba pamiętać, że mimo rosnącego nasycenia rynku, silnej konkurencji i ograniczonych możliwości wzrostu przychodów, telefonia komórkowa nadal gwarantuje polskim operatorom wysoki poziom rentowności" - zaznaczył.

Olszynka uważa, że biznesmen ma dwie możliwości: wejść na giełdę m.in. po to, by umożliwić ewentualne wyjście z inwestycji inwestorom, którzy "zapewnili mu domknięcie transakcji od strony finansowej". "Zapewne otrzymali gwarancje w postaci udziałów w Polkomtelu. Giełda pozwoliłaby również Solorzowi zmniejszyć ryzyko związane ze zmianą wartości Polkomtela w przyszłości. Druga opcja, bez udziału giełdy, musi zakładać, że Polkomtel będzie na tyle zyskowny w kolejnych latach, że uda się zarówno uzyskać solidną dywidendę, jak i inwestować w rozwój sieci" - tłumaczy.


W opinii eksperta, spółki zaangażowane w LTE będą wykorzystywały infrastrukturę Polkomtela. "To upraszcza cały proces inwestycyjny. Polkomtel jeszcze przed zakończeniem przetargu deklarował zainteresowanie hurtową ofertą LTE Aero2. Teraz obie firmy mają wspólnego właściciela. Zygmuntowi Solorzowi-Żakowi udało się skupić w kojarzonych z nim spółkach bogate portfolio częstotliwości i zasobów telekomunikacyjnych. Teraz dochodzi do tego Polkomtel, który poza wartością w postaci bazy klientów i pozycji na rynku, również posiada niezbędne w branży zasoby częstotliwości. Przewagą grupy spółek Zygmunta Solorza-Żaka nad innymi operatorami jest też bezpośredni dostęp do kontentu, jakim jest telewizja Polsat" - podkreślił.

Olszynka nie liczy na ostrą konkurencję cenową po zakupie Polkomtela, bo na obecnym etapie rozwoju rynku to się operatorom nie opłaca. "Pewne jest natomiast, że elementem rywalizacji będzie oferta dostępu do mobilnej transmisji danych, głównie w zakresie poprawy jakości i parametrów oferowanych usług. Spółki Zygmunta Solorza-Żaka mają tu największy potencjał i przewagę konkurencyjną" - zaznaczył.

Redaktor naczelny portalu Telepolis.pl Witold Tomaszewski uważa, że przejęcie Polkomtela przez Zygmunta Solorza-Żaka da potężny impuls rozwojowy obu stronom i przewagę nad konkurencją. "Aero2, Mobyland i Centernet ze stajni inwestora, które budują sieć szybkiego, mobilnego internetu, będą w końcu mogły znacząco przyspieszyć powstawanie nowych stacji przy wykorzystaniu masztów i infrastruktury Polkomtela, a także w końcu na siebie zarabiać" - mówi ekspert.


Według niego operator Plusa włączy do swojej oferty szybki, mobilny internet w technologii LTE, na co konkurenci nie będą w stanie odpowiedzieć przez najbliższe dwa lata, a może i dłużej. "Chyba, że sami wykupią hurtowo pojemność sieci Solorza-Żaka. Miliarder wydaje się być otwarty na szeroką współpracę" - uważa.

Kierownik Działu Analiz Audytel Grzegorz Bernatek również uważa, że po transakcji Polkomtel uzyska dostęp do dodatkowych zasobów częstotliwości, co pozwoli mu na większą swobodę w oferowaniu usług transmisji danych. "Nie będzie to jednak epokowy skok, tylko ostrożna ewolucja, czego dowodem może być powściągliwe tworzenie przez Polkomtel oferty na bazie częstotliwości przejętego kilka lat temu Nordiska. (...) Najbardziej prawdopodobne wydaje się teraz połączenie sił spółek z Grupy Cyfrowego Polsatu oraz Polkomtela, w celu stworzenia oferty wiązanej dla klientów indywidualnych oraz uzyskania synergii kosztowych i operacyjnych" - podkreślił.

Ekspert dodał też, że media na wyrost posługują się terminem "telekomunikacyjne imperium" Solorza-Żaka. "Przychody powstałej grupy spółek będą nadal o kilka miliardów złotych niższe od Grupy TP, która szybko zdobywa klientów usług telewizyjnych" - podkreślił.

"Rynek po sprzedaży Polkomtela nie zmieni się znacząco - dowodem na to jest historia obserwowanych w Polsce przejęć i połączeń spółek. Koncentracja operatorów na rynku telekomunikacyjnym nie wzrośnie zbyt mocno. Być może strategią operatora będzie walka o segment użytkowników, którzy niewiele wydają na usługi telekomunikacyjne. W tym segmencie największe sukcesy notował Cyfrowy Polsat" - uważa Bernatek.