Chodzi o wprowadzoną w czerwcu w Europie (w tym w Polsce) funkcję automatycznego rozpoznawania twarzy na fotografiach umieszczonych na Facebooku.

To kolejna odsłona sporu o granice ochrony danych osobowych w dobie rozwoju technologii informatycznych. Możliwość rozpoznawania i automatycznego oznaczania twarzy na wgrywanych zdjęciach powinna być poprzedzona wyraźną zgodą użytkownika.

Facebook tymczasem wprowadził nową funkcję jako domyślną, zaś użytkownicy mogą ją najwyżej wyłączyć.