Donald Tusk ma ściągawkę w postaci naklejki z loginem i hasłem do swojego komputera. Dostęp do tych danych ma praktycznie każdy, kto przebywa z nim w jednym pomieszczeniu, dlatego włamanie na jego stronę nie może aż tak bardzo dziwić.  Odkrycia dokonali fotoreporterzy PAP przed obradami rządu. Ściągawka jest umieszczona nad klawiaturą laptopa szefa rządu i widoczna jest dla każdego, kto podejdzie do premiera - donosi RMF FM.

W tym tygodniu strony szefa Rady Ministrów zostały już zablokowane. Osoby, które włamały się do panelu ujawniły login i banalne hasło, które zabezpieczało serwis  (ADMIN1).