Warto było czekać na te piękne czasy, by na własne oczy cuda te zobaczyć - śpiewał niezapomniany Jan Kaczmarek. Czy słowa te mogą odnieść się do nowego iPada, czy też sukces gadżetu to efekt sprytnego marketingu?

Firma Apple zrezygnowała z kolejnych numerków, dlatego gadżet nazywa się "nowy iPad", a nie iPad 3. Co w nim nowego? Najważniejszą i najbardziej reklamowaną cechą urządzenia jest ekran. Jego rozdzielczość to 2048 na 1536 pikseli o przekątnej 9"7 cala. Koncern chwali się, że na tej samej powierzchni ekranu co w poprzednim modelu, udało się zwiększyć o 44 proc. nasycenie kolorów i wcisnąć aż 3,1 miliona pikseli. Matryca IPS sprawiła, że kąt, pod którym oglądamy obraz nie ma praktycznie znaczenia.

Oczywiście taki ekran to zwiększony pobór energii w porównaniu do poprzedniego modelu. Dlatego też koncern wsadził do tabletu mocniejszą baterię. Dzięki temu gadżet potrafi wytrzymać do 10 godzin bez ładowania - oczywiście, gdy używamy programów, które nie wymagają dużej mocy obliczeniowej - przy graniu w takie gry jak Real Racing czy Infinity Blade, a także oglądaniu filmów HD trzeba będzie gadżet częściej ładować.

Jako, że "praw fizyki pan nie zmienisz", to większa bateria sprawia, że wydłuża się czas ładowania - "nakarmienie" gadżetu od 0 do 100 proc. trwa około sześciu godzin. Do tego prawa designu i utrzymanie rozmiarów poprzednika sprawiły, że urządzenie się grzeje, a jego temperatura w czasie pracy sięga 34 stopni. To jednak nie jest rekord wśród tabletów - Transformer Prime potrafi osiągnąć 38 stopni.

Największe kontrowersje budzi sprawa sieci 4G, czyli LTE. Powiedzmy to wprost: Nowy iPad nie będzie obsługiwał LTE w Europie, a tylko w Stanach - chodzi o częstotliwości, które w Stanach są inne niż w Europie. Z drugiej strony, polscy operatorzy twierdzą, że dopiero w 2014 roku będzie można mówić o porządnym wykorzystaniu szybkiego netu w kraju. A do tego czasu zobaczymy pewnie dwa nowe modele. Może więc Apple pójdzie po rozum do głowy i przygotuje wersję tabletu działającą na całym świecie? Za to z wykorzystaniem HDSPA+ i sieci 3G nie ma problemu.

Pierwsze wrażenia z tabletu? Ekran jest przepiękny. Bije na łeb konkurencyjne produkty. Filmy, strony internetowe, czy książki wyglądają przepięknie. Wszystko jest ostre i wyraźne. Niestety, jak na wszystkich dotykowych ekranach problemem są ślady palców. Niestety Apple oszczędziło i nie dołączyło ściereczki do czyszczenia. Niby drobiazg, ale przy topowym produkcie mobilnym warto dać kupującym trochę więcej. Ładnie też wygląda połączenie czarnego przodu ze szczotkowanym aluminium z tyłu.

Moim subiektywnym zdaniem czarny model prezentuje się lepiej niż biały. Przy oglądaniu filmów czy graniu czarna ramka nie przeszkadza, natomiast biała lekko psuje wrażenia z zabawy. Tablet charakteryzuje minimalizm przyciskowy - są cztery - jeden główny, potem na górze przycisk blokady i z boku dwa guziki do regulacji głosu. 

Nowa wersja iOS działa na urządzeniu sprawnie i bez żadnych problemów. Ciekawą opcją jest funkcja iCloud, która pozwala nam przenieść kontakty, notatki, maile czy zdjęcia do chmury. Potem możemy je stamtąd przenieść na dowolne urządzenie Apple'a, podłączone do naszego konta użytkownika. Urządzenie ma dwie kamery - z przodu słabą, do rozmów wideo i tylną o matrycy 5 megapikseli, która potrafi nagrywać filmy Full HD. Taka ilość megapikseli może wydawać się mała, ale dzięki optyce i odpowiednim algorytmom, aparat daje radę robić porządne zdjęcia. Warto do nich kupić program iPhoto, czyli edytor zdjęć.

Nowy iPad to także świetna platforma do gier. Wszystko chodzi płynnie, obsługa palcami ekranu dotykowego nie zajmuje tak jak w telefonach, całej powierzchni, więc widać, co się dzieje. A takie gry jak Infinity Blade, Backstab czy Real Racing HD wyglądają równie dobrze co na pecetach. Do tego latem na iPadzie zobaczymy taki komputerowy hit jak Baldur's Gate. 

W wersji z modemem 4G jest też moduł GPS. Dzięki temu iPad może pracować jako samochodowa czy piesza nawigacja. W AppStore są programy najlepszych firm produkujących mapy, jak TomTom, czy Navigon. Urządzenie łączy się z satelitami szybko. Wystarczy więc dobry uchwyt samochodowy i mamy rewelacyjną nawigację. 

Przeglądanie internetu jest fantastyczne - strony dzięki Retinie wyglądają super. Tekst jest ostry i wyraźny, a kolory wyglądają tak jak na dobrych monitorach. Trochę przeszkadza brak Silverlight czy Flasha, przez co niektóre strony nie są dostępne. Na szczęście wielu dostawców kontentu internetowego przygotowało specjalne aplikacje w AppStorze - jak choćby TVN Player, który pozwala nam skorzystać z zasobów producenta.

Konstruktorzy Apple'a poszli po rozum do głowy. Tym razem nie zmieniono gniazda ładowania i akcesoriów. To oznacza, że wszystkie gadżety, które pasują do poprzedniego modelu, pasują też do tego. Na co warto wydać pieniądze? Na pewno można kupić klawiaturę Bluetooth, zwłaszcza, jeśli dużo pracujemy z edytorem tekstów czy arkuszem kalkulacyjnym. Przyda się też moduł pozwalający na zgranie zdjęć z aparatu cyfrowego lub karty pamięci.

Obowiązkowym akcesorium są słuchawki. Niestety Apple postanowiło oszczędzić i w pudełku ich nie znajdziemy. A szkoda, bo jak przystało na urządzenie mobilne spod znaku nadgryzionego jabłka, dostajemy "wbudowanego" iPoda. Nie podoba mi się też polityka sklepu - nawet, jeśli mamy program na iPhone'a czy iPoda, to za wersję tabletową trzeba zapłacić. To moim zdaniem trochę nie fair.

>>>Nowy iPad już w Polsce oto ceny u operatorów

Podsumowując, nowy iPad to najlepszy tablet dostępny na rynku - ekran, który przyćmiewa wszystkie produkty konkurencji, dopracowany system operacyjny z doskonałymi aplikacjami, które przebijają programy dostępne w Android Markecie. Jeśli szukamy pierwszego tabletu dla siebie, to nie ma lepszego wyboru niż iPad - koniecznie z modemem 3G, bo w kraj, gdzie o hotspot jest ciężko, bez modemu nie da się wykorzystać w pełni możliwości surfowania, które daje tablet.

Jeśli mamy poprzednią wersję iPada czy androidowy tablet, to mamy problem w wyborze. Warto wtedy przejść się do sklepu, by sprawdzić jak wygląda i działa ekran w nowym produkcie i porównać z własnym tabletem.