Mysz SteelSeries World of Warcraft® Wireless, to nie prosty gryzoń z tandetną naklejką, tylko cacko przypominające małe dzieło sztuki - na obudowie mamy lekko podświetloną mapę Azeroth . Gracze mają do dyspozycji 11 przycisków, które można dowolnie skonfigurować, łącznie z przypisaniem do nich skomplikowanych makr. Do tego można stworzyć nieskończoną ilość profili. 

Mysz wyposażono w doskonały sensor optyczny o rozdzielczości 8200 DPI. Czas pracy akumulatora gryzonia to około 16 godzin. Na szczęście inżynierowie przewidzieli, że gracze są niecierpliwi i nie pogodzą się z tym, że na czas ładowania akumulatora trzeba przerwać zabawę - dlatego umożliwili ładowanie przez kabel USB podczas używania sprzętu. 

Na mysz poczekać będzie trzeba do jesieni. Będzie to jednak bardzo drogi sprzęt - sugerowana cena to 130 euro