Light Tab 2 to urządzenie z siedmiocalowym ekranem o rozdzielczości 1024x600, czyli takiej samej jak w Galaxy Tab 2 7.0. Sercem urządzenia jest jednordzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon MSM8255 taktowany zegarem o częstotliwości 1,4 GHz. Tablet ma wbudowane 4 GB pamięci przeznaczonej na programy, można ją jednak rozszerzyć o kartę SD. Tablet pracuje pod kontrolą starego Androida - 2.3.5.

Design jest poprawny. Nie ma żadnych fajerwerków, jak szczotkowane aluminium,  z drugiej strony, jak na budżetowe urządzenie, nie jest zrobione tandetnie. Nie ma mowy o tanich, szybko psujących się plastikach.  Ekran ma pewne wady - złe kąty widzenia i nie za dobrze radzi sobie na ostrym słońcu. Jednak w domu nie można mieć do niego żadnych zastrzeżeń. 

Urządzenie ma dwa aparaty - o matrycy 3MP z tyłu i słabszy, do wideorozmów z przodu gadżetu. Nie ma co liczyć na jakość zdjęć rodem z nowego iPada, ale te z Light Taba 2 nadają się do pokazania znajomym. Ciekawostką jest zastosowanie głośników działających w trybie Dolby Surround, co sprawia, że tablet sprawdza się przy odtwarzaniu filmów, czy grach.

Najfajniejszą cechą Light Taba 2 jest dzwonienie - to jeden z niewielu tabletów, które może być telefonem. Z racji na wymiary i wagę ciężko jest przez niego rozmawiać, ale w samochodzie sprawdza się idealnie. Wystarczy połączyć go z zestawem audio, czy bezprzewodową słuchawką, a mamy telefon i nawigację w jednym uchwycie - wprost idealne rozwiązanie dla przedstawicieli handlowych, czy właścicieli małych firm. 

Podsumowując - ZTE Light Tab 2 to świetne urządzenie dla tych, którzy nie chcą wydawać fortuny na tablet (kosztuje około 900 złotych), a chcą przeglądać internet na czymś większym niż ekran smartfona. Wady? Ekran, który słabo sobie radzi na słońcu i stara wersja systemu operacyjnego - tablet aż prosi się o aktualizację do 4.0.3.