Setki milionów dolarów wydanych w sieci, setki promocji i czasem kilkudziesięcioprocentowych obniżek – tak co roku wygląda e-zakupowy szał w USA, w pierwszy poniedziałek po Święcie Dziękczynienia, Cyber Monday. Jego polską wersją jest Dzień Darmowej Dostawy (w tym roku 3 grudnia), który zaangażował 1,5 tys. sklepów. W szale e-zakupów warto pamiętać o najważniejszych prawach konsumenta i pułapkach.

Kluby zakupowe, zakupy grupowe, aukcje i odwrócone aukcje (np. Za10groszy.pl, gdzie wygrywa najniższa oferta, a trzeba zapłacić za udział w aukcji). Warto sprawdzić, na jakiej zasadzie działa dana platforma. Czasem promocje na pierwszy rzut oka wyglądają bardzo atrakcyjnie. W praktyce nie sposób z nich skorzystać.

Sklepy, które nie mają własnych magazynów, to coraz większy problem. Ich mechanizm działania jest bardzo podobny: niskie, bardzo atrakcyjne ceny, klient może płacić za towar jedynie przelewem i z góry jest zawiadamiany, że dostawa potrwa co najmniej 14, a nawet 30 dni. Zanim więc klient dojdzie do wniosku, że zbyt długo czeka na towar, sklep często znika kasując zamówienie klienta, a nawet całą swoją stronę internetową.

Niektóre sklepy działają już od dłuższego czasu i zdobywają pozytywne oceny klientów. Nadchodzi jednak szczyt sezonu zakupowego, najczęście tuż przed świętami. Dużo klientów robi zakupy, wpłaca pieniądze, wtedy sklep przestaje istnieć – opowiada Kina Szewczyk z Instytutu Logistyki i Magazynowania, który organizuje konkurs i przyznaje certyfikaty Bezpieczny eSklep. Zgodnie z przepisami sklep ma obowiązek wysłać zamówione produkty w terminie 30 dni od złożenia zamówienia. A jeżeli nie może tego zrobić, powinien o tym powiadomić kupującego i zwrócić mu pieniądze.

Wiele osób zakupy przez interent zaczyna od skorzystania z porównywarek cenowych. Niestety, nie wszystkie z nich działają niezależnie, co oznacza, że w ich zestawieniu zostały ujęte tylko produkty tych firm, które za to zapłaciły. Może się okazać, że szukając i porównując ceny, na własną rękę wybrany produkt znajdziemy taniej – podkreśla adw. Joanna Affre, partner zarządzający w kancelarii Accreo Legal J. Affre R. Czarnecki.

W ostatnich dniach przed Bożym Narodzeniem klientów jest na tyle dużo, że nie zawsze kurierzy nadążają z dostawami. Przed zakupem warto sprawdzić, czy sklep gwarantuje dostawę przed świętami oraz czy stosuje wyłączenie swojej odpowiedzialności w przypadku, gdy towar nie zostanie dostarczony na czas. Sprzedawca nie może napisać w umowie, że nie ponosi odpowiedzialności za opóźnienia w dostawie spowodowane przez firmę wysyłkową albo kuriera. Takie klauzule są niedozwolone – dodaje mec. Affre.

Gdy zamówiony towar okaże się niezgodny z umową, konsument może żądać jego wymiany na nowy, niewadliwy albo jego nieodpłatnej naprawy. Wybór rozwiązania należy do kupującego. Jeżeli naprawa okaże się niemożliwa, to kupujący może żądać obniżenia ceny, a nawet odstąpienia od umowy.