Europejska Agencja Bezpieczeństwa Lotniczego ostrzega, że hakerzy mogą przeprowadzić cyberataki na samoloty pasażerskie. Są bowiem w stanie oszukać system ACARS, który służy do przesyłania wiadomości tekstowych między lotniskami a samolotem. To, zdaniem Andrieja Nikiszyna szefa działu nowych technologii KAspersky Labs, może doprowadzić do katastrofy - fałszywe dane mogą bowiem zmylić system GPS czy oszukać pilota.

Słabą stroną systemu ACARS jest brak weryfikacji pakietów danych przesyłanych ze stacji naziemnych do samolotów. Z tego względu możliwe jest oszukanie tego mechanizmu poprzez wstawienie nowego pakietu danych między informacje wysyłane do samolotu. Teoretycznie zatem, potencjalny atakujący może wpłynąć na decyzję pilota o zmianie kursu, wysyłając do samolotu np. fałszywy komunikat o nadciągającej burzy. Podobny mechanizm mógłby zostać wykorzystany do oszukania systemu GPS, by błędnie zinterpretował lokalizację samolotu - tłumaczy Nikiszyn. 

Ekspert radzi więc producentom samolotów, by jak najszybciej zmienili ten przestarzały system, którego schemat "kodowania i dekodowania" jest wykorzystywany od 1978, na taki, który będzie zabezpieczał maszyny przed cyberwłamywaczami.