Za równowartość 500 złotych nasza córka (wątpliwe, by syn chciał się bawić Hello Kitty, ale kto wie) dostanie do ręki aparat z przyzwoitą 5-megową matrycą i trzykrotnym optycznym zoomem. Obiektyw ukryty jest we wstążce na uchu kotka, tak by nie burzyć artystycznej koncepcji projektanta. Na drugim uchu jest przycisk migawki.

Za Akihabara News