iPhone, najgłośniejszy gadżet mijającego roku, jeszcze nie dotarł do Polski, a nasz rynek już atakują jego konkurenci. Dziś rodzima premiera dwóch telefonów firmy LG: LG KS20 i LG Viewty. Oba modele zalecają się tym, co uznano za największy atut iPhone’a: efektownym oraz łatwym w obsłudze ekranem dotykowym.

Debiutanci z Korei to kolejni reprezentanci rosnącej armii iKlonów, a równocześnie pierwsze modele z tzw. kategorii wysokich technologii - nowej linii high-endowych komórek koncernu LG, która ma zawojować rynek smartphone’ów.

KS20 to telefon dla wymagających użytkowników, przede wszystkim biznesmenów estetów. Gadżet łączy w sobie ascetyczną elegancję i użyteczność oprogramowania Windows Mobile 6 Professional. Zamiast przycisków znajdziemy tu dotykowy ekran o przekątnej 2,8 cala. Reaguje on na dotyk palców lub specjalnego, dołączonego do komórki rysika. Jednak tym, co decyduje o przewadze nad iPhonem, jest moduł HSDPA umożliwiający wygodne surfowanie po internecie i przesyłanie danych (do 3,6 Mb/s). Do tego dołożono moduł WiFi oraz takie obowiązkowe akcesoria jak odtwarzacz MP3, radio czy aparat cyfrowy o rozdzielczości 2 megapikseli.

Oczywiście, jak przystało na gadżet dla człowieka interesu, nie zabrakło tu aplikacji biurowych przydatnych w pracy. Szefowie koreańskiego koncernu są pewni swego sukcesu. "Wierzymy, że KS20 łączący w sobie innowacyjne technologie oraz stylowy wygląd pomoże nam zdobyć rynek telefonów 3G" - mówi dr Skott Ahn, szef oddziału LG zajmującego się komórkami.

Drugi z telefonów, KU990 Viewty, jest przeznaczony dla fanów multimediów. Wyposażono go w aparat cyfrowy o rozdzielczości 5,1 megapikseli z systemem stabilizacji obrazu oraz kamerę rejestrującą obraz z prędkością 120 klatek na sekundę. Dopełnieniem tych funkcji jest przycisk umożliwiający szybkie łączenie i przesyłanie filmów do portalu internetowego YouTube. "Poświęciliśmy wiele czasu, aby w ręce naszych klientów trafiły produkty wyposażone w najnowsze technologie" - zachwala dr Ahn.

Czegoś podobnego raczej nie może powiedzieć Steve Jobs o swoim iPhonie. Mimo niekwestionowanego sukcesu rynkowego komórka Apple’a nie należy do najbardziej zaawansowanych technicznie urządzeń. Zwłaszcza gdy porówna się ją z smartphone’ami używanymi na starym kontynencie. Główną wadą iPhone’a jest brak zgodności z technologią 3G, która umożliwia szybkie łączenie się oraz pobieranie danych z internetu. Jak się niedawno okazało, ten poważny mankament ma zostać wkrótce poprawiony. Zgodnie z zapowiedzią szefa operatora telefonicznego AT&T w przyszłym roku ma się pojawić iPhone 3G. Klienci jednak raczej się tymi wadami nie przejmują. Wszyscy chcą mieć czarne, pozbawione przycisków cacko z dotykowym ekranem (dotychczas sprzedano niemal 1,4 mln sztuk).

iPhone stworzył nową modę, o czym konkurenci Apple’a na razie mogą tylko pomarzyć. Już tydzień po pierwszym pokazie iPhone’a w styczniu br. LG pokazało komórkę, w której projektowaniu uczestniczyli designerzy z domu mody Prada. Podobnie jak apple’owski telefon i ten został wyposażony w dotykowy ekran, chociaż o pół cala mniejszy oraz o słabszej rozdzielczości. Na podobny krok zdecydował się Samsung, zaprzęgając do roboty innego guru mody: Armaniego. Jednak mimo snobistycznych nazwisk projektantów, ani Prada, ani Armani nie odniosły takiego sukcesu jak iPhone.

Czy uda się to nowym produktom LG, które bez dwóch zdań biją iPhone’a pod względem technicznym, ale brakuje im znaku jabłuszka na obudowie? "Wydaje się, że ze względu na doskonały marketing i wręcz mityczną markę Apple, niewiele produktów jest w stanie zagrozić pozycji iPhone’a. Wystarczy popatrzeć na rynek odtwarzaczy MP3 i zobaczyć, jaką pozycję na nim zajmuje iPod" - mówi Witold Tomaszewski, redaktor naczelny portalu Telepolis.pl i ekspert w dziedzinie telefonii komórkowej.

Tomaszewski podkreśla jednak, że iPhone nie będzie miał łatwego życia. "Model z dotykowym ekranem i nielimitowanym dostępem za stałą opłatę do sklepu muzycznego zapowiedziała już na III kwartał przyszłego roku Nokia" - zauważa. Tomaszewski dodaje też, że nie należy lekceważyć premier od LG, gdyż koncern ten ma bardzo silną pozycję w USA.