Samolot osiąga maksymalną prędkość na poziomie bliskim prędkości dźwięku - 0.925 macha. Nie jest to oczywiście logiczna prędkość przelotowa, ale pokazuje, na co maszynę stać. Moc pozwalającą osiągnąć pułap 12,5 km dają maszynie dwa silniki Rolls Royce BR725. Ciche i wydajne, ale kopcą jak stary trabant. Samolot na jednym tankowaniu dolecieć może z Londynu do Los Angeles.



Prawdziwym bajerem i ewidentnie pomocną pilotowi zabawką jest system generujący, wzmocniony obrazem tego, co przed samolotem, i równie skutecznie eliminujący mgłę "syntetyczny rendering 3D" - SV-PFD. Takie zabawki mają w swoich kokpitach wojskowi piloci myśliwców.