Touch Sight wyszedł z biura projektowego Samsunga w Chinach.

"Aparat jest unikalny pod wieloma względami. Prosta obsługa i dostęp do podstawowych fukncji czynią go łatwym w obsłudze dla niewidomej osoby. Podczas wciśnięcia przycisku migawki przez 3 sekundy nagrywany jest dźwięk. Stanowi on później punkt referencyjny do przywołania właściwego zdjęcia. Touch Sight nie posiada ekranu LCD, w zamian ma lekki trójwymiarowy panel Braille'a wyświetlający trójwymiarowy obraz ze zdjęcia. Zdjęcie z aparatu może być ściągnięte na komputer, ale i wysłane do innego aparatu Touch Sight" - mówi główny projektant, Chueh Lee.

W czasie prac nad aparatem projektanci odkryli, że najlepszą pozycją dla niewidomego fotografa jest trzymanie aparatu przy czole. Stanowi on wtedy swoiste trzecie oko. Trzymając go w ten sposób, mają pewność, że dobrze celują i obraz będzie nieporuszony.

Co ciekawe, osoby niewidome nie mają problemu z ustaleniem głębi fotografii i odległości od fotografowanego obiektu. Wyostrzony słuch działa jak ukryty w głowie sonar. Niezależnie, czy zdjęcia robione są w pomieszczeniach, czy na zewnątrzy, źródło światła czują - dosłownie - na twarzy.

Naprawdę rewelacyjny projekt. Mamy nadzieję, że aparat trafi do produkcji.

Za YankoDesign