Aristark Czerniszew i Aleksiej Szulgi uznali, że iPod stał się tak popularny, że musi trafić do galerii sztuki. Nie wystarczyło im jednak tylko wyrzeźbić gadżet i go trochę pogiąć. Uznali, że skoro produkt oryginalny służy do odtwarzania muzyki, to ich wynalazek też powinien grać.

Nie zmienili nic w menu, czy w sposobie obsługi - dalej korzysta się z kółka, na którym są wszystkie przyciski. Jest tylko mały problem ze słuchawkami. Jako że te z rosyjskiej galerii pasują wymiarami do rzeźby, nie da się ich wsadzić do uszu.

Za Gizmodo