Niecodzienny przybytek gastronomii jest pomysłem zagorzałego fana WoW. W wystroju wnętrz zadbano tu o najdrobniejszy szczegół. Wejście do restauracji przypomina animację pojawiającą się na początku gry. Pośrodku sali jadalnej, nazwanej Salą Śnieżnych Burz stoi gigantyczne Drzewo Świata, a na jej ścianach zainstalowano wielkie telewizory plazmowe, na których wyświetlane są fragmenty gry. wnętrze zdobią też repliki broni oraz zbroje rycerzy.

Oczywiście menu restauracji także nawiązuje do gry. Można tu np. przekąsić dania rodem z Azerothu. Po udanym posiłku wraz z przyjaciółmi można zasiąść przed jednym z komputerów i oddać się ulubionej grze.

Właściciel restauracji mówi, że zawsze chciał stworzyć meijsce, w którym entuzjaści WoW czuli by się przytulnie i gdzie chcieliby się spotykać ze znajomymi.