Ani się obejrzeliśmy, a w kalendarzu (oczywiście w tym tradycyjnym, papierowym) zostało już zaledwie kilka kartek. Taki czas sprzyja zastanawianiu się, czym zaskoczy nas przyszły rok oraz jakie niespodzianki szykują producenci nowotechnologicznych gadżetów. Być może wśród nich pojawią się wynalazki będące obiektem domysłów, plotek i pogłosek krążących po high-techowym świecie. Z okazji kończącego roku postanowiliśmy wybrać te najciekawsze, mniej lub bardziej prawdopodobne.

Rozrywka

Prócz kolejnych gier oraz rozwijania internetowych platform dla fanów konsoli przyszły rok może nam też przynieść nowinki produktowe. W plotkach mówi się m.in. o przenośnej konsoli Sony z dotykowym ekranem. To, że reagujący na dotyk gracza wyświetlacz idealnie sprawdziłby się w urządzeniu przeznaczonym do zabawy, wydaje się wręcz oczywiste. Od czasu do czasu na technologicznych blogach pojawiają się ilustracje pokazujące, jak taki gadżet mógłby teoretycznie wyglądać. Jak na razie Sony powstrzymuje się od wszelkich komentarzy na temat domniemanego produktu. Nie wyklucza to jednak tego, że w ciągu najbliższych 12 miesięcy na sklepowych półkach pojawi się nowa PSP.

Skoro o Sony mowa, warto wspomnieć, że niedługo w ofercie tego potentata RTV mogą się pojawić telewizory prezentujące obraz w trzech wymiarach. Uważa się, że firma mogłaby pokazać swój pierwszy seryjny telewizor 3D już podczas tragów elektroniki użytkowej CES odbywających się w styczniu w Las Vegas. By ujrzeć przestrzenny obraz, widz miałby zakładać specjalne polaryzacyjne okulary. Tego rodzaju technologię wykorzystują już niektórzy producenci monitorów komputerowych, np. Hyundai.

Warto dodać, że na targach CES ma się odbyć premiera trójwymiarowego telewizora firmy Aliosco. Płaski ekran ma działać w technologii autostereoskopowej, dzięki czemu widz nie będzie musiał zakładać specjalnych okularów, by oglądać film w 3D.

Komputery

Patrząc na mijające 12 miesięcy można przyjąć za pewnik, że przyszły rok przyniesie nam wysyp tanich, lekkich i długo działających netbooków. Niektórzy uważają, że w dobie kryzysu gospodarczego tego rodzaju przenośne komputery mogą cieszyć się rekordowym zainteresowaniem.

Ale to nie wszystko. Gwiazdą Anno Domini 2009 może okazać się Dell Adamo, domniemany pogromca MacBooka Air. O komputerze wiadomo bardzo niewiele. Mówi się, że ultralekki Dell ma być najcieńszym laptopem na rynku i ma być wyposażony w napęd SSD. Niestety, na oficjalnej stronie komputera nie ma nawet zegara odliczającego dni do jego premiery.

Innym bohaterem high-techowych plotek stał się ostatnio nowy Mac mini. Buszujący po zakamarkach systemu operacyjnego Leopard fan Macintoshy natrafił na informacje sugerujące, że Steve Jobs przygotowuje nowy, malutki komputer stacjonarny.

Telefony

Choć analitycy firmy Nokia zapowiedzieli, że przyszły rok nie będzie dla producentów komórek różowy, na pewno doczekamy się interesujących premier. Ciekawie zapowiada się perspektywa pojawienia się kolejnych telefonów z systemem operacyjnym Android stworzonym przez inżynierów Google’a. Obecnie na rynku jest dostępny tylko jeden telefon z tym oprogramowaniem - model G1 od HTC. Prócz jego następcy, tzw. G2, swoje smartphone’y z google’owskim systemem być może wypuści Sony Ericsson.

Na polu komórek prawdopodobnie zaskoczy nas Microsoft. Choć przedstawiciele firmy zapowiedzieli, że zbudowany na bazie odtwarzacza muzycznego Zune telefon na pewno nie zostanie pokazany na CES, pewnie kolejne 12 miesięcy przyniesie jego premierę.