Masz szpiega w komórce? Może cię podsłuchiwać, czytać SMS-y...

Michał Fura | 2012-08-14 09:40 | Aktualizacja: 09:45
Telefon

Telefon / Shutterstock)

Miejsce spotkania trzymane w tajemnicy, krąg wtajemniczonych zawężony do minimum – w taki sposób firmy często prowadzą negocjacje lub ważne narady w obawie przed konkurencją. Takie środki ostrożności mogą jednak nie wystarczyć, jeśli uczestnicy mają włączone smartfony.



Podsłuchiwanie przez telefon komórkowy jest proste jak nigdy wcześniej – mówi Rik Ferguson, dyrektor ds. badań nad bezpieczeństwem i komunikacji w regionie EMEA w firmie Trend Micro. Jego zdaniem choć na rynku jest mnóstwo urządzeń podsłuchowych zainstalowanych w takich przedmiotach jak długopisy czy pendrive’y, to wraz z rosnącą popularnością smartfonów przybywa też oprogramowania pozwalającego na podsłuchiwanie za ich pomocą. – Najczęściej sami instalujemy złośliwe oprogramowanie – podkreśla Ferguson.

Możemy to zrobić, ściągając z internetu zarażone złośliwymi programami aplikacje. Najwięcej, bo aż 130 tys. w tym roku, będzie programów na najpopularniejszy system operacyjny Android – twierdzi Ferguson. Cyberprzestępcy wysyłają też SMS-y z linkami, w które po kliknięciu instaluje się złośliwe oprogramowanie pozwalające podsłuchiwać rozmowy. Podobne oprogramowanie, jak np. SpyPhone, można nawet legalnie kupić. Choć to wydatek rzędu 3 tys. zł, chętnych nie brakuje. – Nowoczesna aplikacja szpiegowska jest w stanie pozyskać dane o lokalizacji użytkownika przy pomocy modułu GPS, ściągać e-maile oraz inne wrażliwe dane – podkreśla Maciej Nowaczewski ze sklepu Spy-Shop.pl, handlującego detektywistycznymi akcesoriami. W jego sklepie sprzedaż programów takich jak SpyPhone wzrosła w tym roku w porównaniu z poprzednim o 665 proc.

Można się jednak obronić. Firmy stać oczywiście na zabezpieczenia, np. zagłuszacze, czy pomoc specjalistów – pod warunkiem że są świadome zagrożenia. Zwykły klient powinien być uważny i nie dać sobie zainstalować złośliwego oprogramowania. – Nie przeskakuj na kolejny ekran naciskając przycisk „instaluj”. Zastanów się dobrze, zanim ściągniesz aplikacje domagające się pozwolenia na łączenie się z internetem, wysyłanie lub odbieranie SMS-ów, odbieranie połączeń telefonicznych lub otrzymanie dostępu do książki telefonicznej – przestrzega Rik Ferguson.





zdjęcie autora

Autorem tekstu jest

Michał Fura

Zobacz inne teksty autora »

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Podziel się:
Znajdź Dziennik.pl na:FBgoogle plusetwitter
Wypowiedzi: 4
  • ~wanda2013-02-11 13:34

    Popieram Twoją wypowiedź @Tobiasz, szczególnie gdy ma się większą firmę, trzeba uważać na niechlubne praktyki innych

  • ~Tobiasz2013-01-29 15:34

    Mimo, że prowadzę niewielką firmę bardzo cenię sobie poufność. Uważam, że informację przekazywane w moim gabinecie, nie powinny opuścić tych ścian. Jednak cały czas wzrasta konkurencja i nieuczciwe techniki stosowane przez nią od podsłuchów, przez infiltrację telefonów komórkowych. W swoim biurze zabezpieczyłem się w urządzenie, które zagłusza wszelkie fale radiowe. Mało osób zdaje sobie z tego sprawę, ale podsłuchy, są najlepszym sposobem na zniszczenie firm.
    Dla zainteresowanych podaje link: http://www.spy-shop.pl/zagluszacze-c-36_16.html

  • ~qwerty2012-08-14 20:48

    Nie bądź bezpieczny. INTERNET pamięta.
    Możesz go zabić - narodzi się nowy.
    Spisane będą czyny i rozmowy... Tak o sieci być może pomyślałby Czesław Miłosz,choć bardzo Go przepraszam za parafrazę wiekopomnego dzieła

  • ~dcjw2r2012-08-14 18:09

    Święta prawda, dali cukierki dla ludzi a zabrali prywatność


Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Prognoza pogody i program TV