• ~NeX
    (2014-08-27 01:23)
    Elite nie aż tak skomplikowane jak SC? Co to za herezja panie autorze. Jestem wielkim sympatykiem gier Chrisa Robertsa, czyli właśnie wspomnianych Wing Commanderów i niewspomnianego Freelancera, a to własnie jest pierwowzór na którym opiera się gra Star Citizen. Całej sympaptii do tych znakomitychj gier jednak nie starczyłoby mi aby opowiadać banialuki o większym rozbudowaniu SC nad Elite D. Brabena. To po prostu niedorzeczność. SC nie jest w stanie poziomem skomplikowania rozgrywki dorównać nawet 2 poprzednim historycznym już Frontierom. Porównywanie współczesnych wersji tych gier jest również bezsensowne. Rozmach Frontiera i wolność decyzyjności gracza jest nieporównywalnie większa niż ta w Star Citizen i nie ma szans na zmiany, bo to są gry inaczej wytargetowane. SC to fabularyzowana strzelanka sterowana myszką, podobna do sympatycznego Freelancera. Frontier jest rasowym, joysickowym space simem, nastawionym na niekończącą się eksplorację w gigantycznym kosmosie. Obie gry pochłoną niekończące się godziny; tak jak było z poprzednikami obu tytułów.
  • ~GM
    (2014-09-18 20:03)
    Trzeba być debilem by dawać kase na takie denne gry ! Dodatkowo dochodzi do tego gra dla chorych umysłowo jaką jest LOL czy HS ... Dzieci do szkoły
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.