Działanie aplikacji jest bardzo proste i niestety często spotykanie na Facebooku. Przeglądając swoją tablicę, użytkownik dostrzega atrakcyjny link zamieszczony przez znajomego: ktoś chce szybko sprzedać ubrania. Obiecuje niskie ceny i tłumaczy się, że powód to wyjazd za granicę.

Gdy wchodzi ę na stronę, dostaje się informację o tym, że trzeba zaakceptować dostęp aplikacji do konta na Facebooku. Tu czujność jeszcze bywa uśpiona - "wrzucający" uprzedził, że tak będzie. - To wymóg strony, która udostępnia mi filmik - taka informacja znajduje się w opisie linku. 

Ale potem pojawia się żądanie podania numeru telefonu. W tej sytuacji powinna zapalić się czerwona lampka.

Sęk w tym, że już samo wejście do aplikacji - czyli zaakceptowanie dostępu do konta na FB - sprawia, że link ląduje na naszej tablicy. I tam widzą go nasi niczego nieświadomi znajomi. I tak wirus się rozprzestrzenia...

Zjawisko wyłudzania danych osobowych przez osobę czy instytucję godną zaufania to phishing. Nie nabierajcie się!