Z kont klientów BZ WBK zniknęły setki tysięcy złotych - alarmuje portal niebezpiecznik.pl. Ludzie padli bowiem łupem cyberprzestępców, którzy podszyli się pod bank i  "poprosili" o hasła i loginy do systemu e-bankowości. Potem zaczęli kupować rzeczy w internecie, wybierając jako opcję zapłaty szybki przelew z konta (Przelew24). Nie musieli podawać kodów SMS, by autoryzować transakcję - wystarczyła, zdobyta podstępem, nazwa użytkownika. Jak bowiem przypomina portal, kilka miesięcy temu BZ WBK wyłączył bowiem opcję wysyłania wiadomości tekstowych z kodem uwierzytelniającym zakupy.

 Jak ustalił niebezpiecznik.pl, z kont klientów wyprowadzono kilkaset tysięcy złotych. Czy bank zwróci te pieniądze? Przedstawiciele BZ WBK tłumaczą portalowi, że "każda reklamacja będzie rozpatrzona indywidualnie. Instytucja finansowa zmieniła też od razu zasady bezpieczeństwa i przywróciła kody SMS, jako autoryzację przelewów.