Dziś, na skrzynki mailowe wielu Polaków trafiły wiadomości zatytułowane "eFaktura za energię elektryczną", którą wystawić miała grupa PGE. Podana jest kwota i termin płatności. Jest też pole, w które trzeba kliknąć, gdybyśmy chcieli poznać szczegóły rachunku. To jednak wielkie internetowe oszustwo. Maile są fałszywe, a kliknięcie na linki w mailu źle się skończy - komputer może paść ofiarą wirusa, a jeśli prześlemy pieniądze, to możemy się z nimi pożegnać.

Dlatego też PGE ostrzega Polaków, by "dla bezpieczeństwa swojego sprzętu elektronicznego i znajdujących się na nim danych, nie otwierali wiadomości zatytułowanej >eFaktura za energię elektryczną (numer)<". Spółka informuje też, jak poznać prawdziwy e-rachunek. Nadawcą powinna być firma Blue Media, a wiadomość powinna pochodzić z adresu: pge-efaktura@bluemedia.pl. Do tego mail nie zawiera żadnych linków do pełnej faktury - rachunek jest za to w załączniku do wiadomości. Treść maila zawiera też numer faktury, datę wystawiania faktury, termin płatności, indywidualny numer konta oraz tytuł płatności.