HTC kończy z plastikiem. Nowy One zbudowany jest z aluminium i szkła. Wygląda więc bardzo ładnie, zwłaszcza w wersji szarej. Firma poszła też po rozum do głowy i nie wyposażyła One w gigantyczny ekran, którego nie da się obsłużyć jedną ręką - jego przekątna to 4,7-cala. Wyświetlacz charakteryzuje się gęstością 468 pikseli na cal i potrafi wyświetlać filmy FullHD. Telefon waży 143 gramy, a jego grubość to 9,6 milimetra.

Pod maską znajdziemy czterordzeniowy procesor Snapdragon, taktowany zegarem 1,7 gHz, 2 gigabajty pamięci RAM. System operacyjny to najnowsza wersja Androida - Jelly Bean. Smartfon wystąpi też w dwóch wersjach - z 32 gigabajtami pamięci na dysku i z dwukrotnie większą pojemnością. Bateria telefonu wygląda na w miarę dobrą - jej pojemność to 2300 mAh.

HTC chwali się też aparatem fotograficznym o szerokości przesłony 2.0, 28 milimetrowym obiektywem i możliwością nagrywania filmów FullHD. Telefon ma pokazać się w marcu, trzeba będzie jednak za niego słono zapłacić - w Wielkiej Brytanii najpotężniejsza wersja komórki ma kosztować 600 funtów (ponad trzy tysiące złotych). 

Czy HTC One ma szansę "wszystkimi rządzić"? Zobaczymy w marcu, gdy Samsung pokaże Galaxy SiV.