StoreJet M3 to przenośny dysk o pojemności od 500GB do 1TB. To zwykły mechaniczny dysk  2,5" o prędkości obrotowej 5400 rpm, "ubrany" we wstrząsoodporną "kamizelkę". Dzięki niej nie straszne mu są wylane na biurko napoje, upadek czy też długie podróże. Dysk jest pokryty szarą gumą z zielonymi zakończeniami - wygląda całkiem sympatycznie, więc nie trzeba go chować przed znajomymi.

Najważniejszy jest jednak nie wygląd a zachowanie urządzenia - radzi sobie doskonale z długotrwałą pracą - podpiąłem go do domowego routera, więc działał praktycznie bez przerw. To nie odbiło się na jego kondycji - skan powierzchni nie wykrył żadnych błędów. Podłączany jest do komputera przez interfejs USB 3.0, co znacząco wpływa na czas przenoszenia plików. Przy kopiowaniu dużych plików na dysk o prędkości 7200 rpm (Caviar Black 2TB), prędkość transferu oscylowała w granicach od 99 do 110 mb/s, co jest dość przyzwoitym wynikiem.

Jedyną wadą, jaką zauważyłem jest zbyt krótki kabel USB - o ile sprawdza się przy podłączeniu gadżetu do laptopa, o tyle są problemy przy podpięciu StoreJet do telewizora - trzeba budować specjalną półeczkę, by dysk nie bujał się na przewodzie. 

Podsumowując - Transcend Store Jet m3 jest sensownym produktem. Można już go kupić za około 230 złotych, co jest przyzwoitą ceną. Oferuje szybki transfer danych, chroni nasze pliki przed głupim zniszczeniem typu zalanie kawą, do tego nie wymaga zewnętrznego zasilacza.