Tab S 8.4 trafił do redakcji w wersji bez modemu LTE. Białe urządzenie jest bardzo ładnie wykonane - cieniutkie i lekkie, a karbowany spód sprawia, że trudno wypuścić je z ręki. Po prawej stronie urządzenia mamy chromowane przyciski głośności i blokady ekranu oraz slot MicroSD. Na dole urządzenia mamy dotykowe przyciski sterowania, a także gniazdo ładowarki. Ramki urządzenia są cienkie i nie przeszkadzają w oglądaniu filmów, czy stron WWW. Tablet możemy wybrać w dwóch wersjach kolorystycznych - białej i brązowej (moim zdaniem brązowa wygląda lepiej).

Ekran robi niesamowite wrażenie. Matryca SuperAmoled o rozdzielczości 2560-x1600 wygląda rewelacyjnie. Mocno nasycone kolory, świetny kontrast, a także żadnych problemów z kątami widzenia sprawiają, że jest to jeden z najlepszych ekranów w tabletach. Nie ma żadnego porównania z urządzeniami FullHD, czy mniejszymi.

Proporcje ekranu i rozmiary tabletu sprawiają, że jest on idealnym narzędziem do czytania książek, gazet, komiksów czy przeglądania stron internetowych. Gorzej z oglądaniem filmów - tu 8,4 cala, zwłaszcza po obrocie o 90 stopni, jest trochę za mały. Nie ma jednak problemów, by dzięki złączu MHL podłączyć go do telewizora (potrzebna jest specjalna przejściówka Samsunga).

Samo menu, choć przez nakładkę TouchWiz różni się od klasycznego Androida, nie przeszkadza. Wszystko jest łatwo dostępne. Trzeba jednak przyznać, że czasami, przy przewijaniu ekranu są lekkie przycięcia procesora (szkoda, że to nie K1 Nvidii). W ramach prezentu, dostajemy też kilkumiesięczne darmowe prenumeraty najważniejszych światowych pism. Czas pracy na baterii? 1,5 godziny filmu wideo zabiera około 12 proc. baterii. Spokojnie więc można zabrać urządzenie w podróż. 

Wady urządzenia? Przede wszystkim sam Android - system nie jest dopracowany do potrzeb tabletów i są problemy z kilkoma aplikacjami. Nie podoba mi się też to, że podczas przeglądania sieci, znika pasek stanu baterii i mocy sygnału. Trochę za mało jest też pamięci na dane. Jest tylko 16GB, co oznacza, że po odjęciu systemu i oprogramowania Samsunga, na programy mamy tylko 11GB. Owszem, dzięki interfejsowi Samsunga możemy niektóre aplikacje instalować na karcie SD, wiele jednak cały czas wymaga pozostawienia ich w pamięci urządzenia.

Podsumowując - Tab S 8.4 to najlepszy mały tablet, jaki miałem w testach. Choć jego procesor mógłby być odrobinę mocniejszy i mieć więcej miejsca na aplikacje, to jednak przepiękny ekran, wysoka jakość wykonania i świetne wymiary sprawiają, że jeśli ktoś szuka niedużego urządzenia, mieszczącego się w marynarce, to Tab S 8.4 będzie bardzo dobrym rozwiązaniem.