Asus Strix DSP wykorzystuje dość interesujący patent - zamiast małej karty dźwiękowej na USB, dostajemy specjalną stację audio. Pełni ona rolę zarówno przetwornika, jak i wzmacniacza oraz regulatora głośności. Strix DSP nie wymagają bowiem żadnych sterowników - po prostu, podpinamy słuchawki do stacji, a ją podłączamy do portu USB. Z jednej strony to rozwiązanie proste, z drugiej strony nie mamy żadnej możliwości własnego ustawienia korektora.

Strix DSP, choć grają naprawdę dobrze, będą poza zasięgiem wielu graczy, ze względu na swoją cenę. Słuchawki kosztują około 600 złotych. Trzeba jednak pamiętać, że dostajemy za te pieniądze zestaw, który pozwoli nam korzystać ze smartfona podczas pracy na komputerze i oferuje naprawdę dobrą jakość dźwięku.