Centrum sterowania inteligentnym domem jest konstrukcja z 2014, czyli router niemieckiego producenta AVM Fritz!Box 7490. To topowe urządzenie tej firmy. Podłączane są do niego bezprzewodowo nowe urządzenia serii Fritz, czyli gniazdka inteligentne AVM FRITZ!DECT 200. Sparowanie ich z routerem jest bardzo proste, wpinamy jeo domowego gniazdka, naciskamy przyciski "Dect" i wszystko powinno działać.

System ma naprawdę duże możliwości - nie tylko sprawdza zużycie prądu, czy pokazuje aktualną temperaturę w pokoju. Można też w nim zaprogramować godziny włączania urządzeń w gniazdku - nie tylko o stałych godzinach, ale w cyklu losowym, czy o wschodzie i zachodzie słońca. To,  gdy nie ma nas dłużej poza domem może zmylić złodziei, obserwujących nasz dom. Do tego, dzięki specjalnej aplikacji możemy gniazdkiem sterować nawet, jeśli nie ma nas w domu. Jeśli więc użyjemy więcej niż jedno gniazdko, to możemy kontrolować urządzenia elektryczne w całym domu, a także dostawać miesięczny raport o zużyciu energii i CO2.

System działa bez żadnych problemów - łączenie gniazdek z routerem przebiega bez kłopotów. Wszystko pracuje, tak jak obiecuje AVM. DO tego router ma wbudowany modem, więc jest idealnym narzędziem do Neostrady, czy innych podobnych usług. Działa też, podłączony do modemu dostawcy usług internetowych.

Jest jednak "drobny" problem - cena. Sam router to koszt prawie 900 złotych. Koszt jednego gniazdka to 200 złotych. Do tego - jeśli mamy duże mieszkanie - trzeba kupić repeater, który rozszerza zasięg sieci - za który trzeba zapłacić 380 złotych. Koszt budowy "inteligentnej" sieci może więc szybko przekroczyć 2 tysiące złotych. Dla kogo więc jest ten system przeznaczony? Przede wszystkim dla ludzi zamożnych, których często nie ma w domu, a chcą kontrolować domowe urządzenia elektryczne.