Huawei coraz lepiej radzi sobie nie tylko na świecie, ale i w Polsce. Świetnej jakości zdjęcia mają być tym, co sprawi, że jego nowe modele znajdą kolejne rzesze nabywców. Jednym z ich głównych elementów jest podwójny obiektyw. Kamery mają po 12 mpx. Jedna odpowiada za przechwytywanie kolorów, druga, monochromatyczna, ma nadawać obrazom szczegółowości. Dzięki temu P9 ma się też sprawdzać w słabym oświetleniu. Nowością jest także zastosowanie hybrydowej ostrości - autorskiej technologii Huaweia, która - jak zapewnia firma - „ma zapewnić wyjątkową szybkość, precyzję i stabilność pracy obu aparatów. Polega ona na ustawianiu ostrości przy użyciu trzech metodologii pomiaru: laserowej, głębokości oraz kontrastu - automatycznie dobiera tę, która w danej chwili przyniesie najlepszy efekt”.

Cóż jeszcze prócz świetnego aparatu znajdziemy w P9 i P9 Plus? Napędza je procesor Kirin 955. Bateria w P9 ma 3000 mAh pojemności. Pamięć RAM w zależności od wersji to 3 lub 4 GB, pamięć wbudowana to 32 lub 64 GB. 5,2 calowy ekran wykonano w technologii IPS.

Model P9 Plus ma 5,5-calowy ekran AMOLED z technologią Press Touch i pojemniejszą, 3200 mAh baterię, 4 GB pamięci RAM i 64 GB pamięci wbudowanej. Wyposażony jest także w technologię dual-IC Rapid Charge, dzięki której po zaledwie 10 minutach ładowania można rozmawiać przez 6 godzin. Zarówno w P9 jaki i P9 Plus znajdziemy czytnik linii papilarnych, w obu jest też miejsce na karty pamięci microSD.

Na koniec ceny – P9 3/32 GB  wyceniono na  599 euro, P9 4/64 GB  na  649 euro, a P9 Plus 4/64 GB  na 749 euro. W Polsce w przedsprzedaży możemy już zamówić najsłabszą wersję za 2399 zł ze 128 GB kartą pamięci w prezencie.