55XE9305 to jeden z najcięższych telewizorów, jakie miałem okazję testować - waży aż 28 kilogramów. W porównaniu do lekkich produktów koreańskich koncernów, japoński ekran waży dużo więcej. Trzeba więc bardzo uważać, przy dobieraniu uchwytu i zamiast rozmiaru panelu, lepiej sprzedawcy podać wagę telewizora.

Mimo swej wagi, telewizor wygląda bardzo dobrze. Japońscy projektanci zadbali bowiem nie tylko o przód ekranu, ale także idealnie zaprojektowali tył telewizora. Nie ma już problemu z wieszaniem go na ścianie, bo kable odstają na kilka centymetrów - tu mamy do czynienia z gniazdami HDMI umieszczonymi pionowo, a kable znikają pod specjalnymi klapkami, którymi zasłaniamy wszystkie gniazda i kanały na przewody.

Do tego, jeśli telewizor stoi na szafce, kable ciągniemy przez podstawkę urządzenia, co sprawia, że ich nie widać. Gdy jednak zdecydujemy się powiesić telewizor na uchwycie, to bez listwy maskującej się nie obędzie.

System Smart TV oparto na systemie Android. Każdy, kto miał do czynienia ze smartfonem opartym na tym OS, odnajdzie się więc jak w domu. Nie ma problemu z aplikacjami - mocny procesor telewizora radzi sobie nawet z wymagającymi grami (można też do ekranu podłączyć pada).

Jeśli zaś chodzi o jakość obrazu, to telewizor wyjęty prosto z pudełka był bardzo dobrze skalibrowany - nie trzeba było zmieniać ustawień w profilu użytkownika, by uzyskać jak najlepsze efekty. Ekran możemy też ustawić w kilku trybach użytkownika, jak m.in. sport czy gra. Procesor telewizora sam wtedy wybiera najlepsze ustawienia kontrastu czy nasycenia kolorów oraz pozostałych parametrów ekranu.

Dzięki matrycy VA, nie ma najmniejszych problemów z nasyceniem kolorów czy poziomem czerni, który osiąga (przy wyłączeniu wszystkich „polepszaczy obrazu) poziom 0.033 cd/m2. Kolory są przepiękne, a obraz ostry jak brzytwa. Podświetlenie ekranu jest równe, nie ma też mowy o bandingu czy cloudingu. Wszystkie szczegóły są doskonale podkreślone – nie występują żadne zaburzenia obrazu. Nie ma też żadnego problemu z upscalowaniem sygnału SD do FHD czy wyżej.

Gdy wyświetlimy materiały HDR, to widać, że Sony zostawia konkurencję daleko w tyle. Telewizor nie tylko zachowuje odpowiedni poziom jasności, podkreślając jednocześnie wszystkie szczegóły obrazu.

55XE9305 bez problemu radzi też sobie z grami konsolowymi czy komputerowymi. Nie ma żadnego problemu z input lagiem nawet w wymagających strzelankach.

Podsumowując. Sony 55XE9305 to jeden z najlepszych telewizorów bez matrycy OLED dostępnych na rynku. Oferuje świetną jakość obrazu zarówno HDR, jak i SD. Do tego, jak przystało na jeden z flagowych produktów Sony, jego design jest bez zarzutu - wygląda dobrze zarówno gdy go powiesimy na ścianie, jak i wte, gdy stanie na szafce.Telewizor wyposażono też w całkiem niezłe głośniki. Niestety za tę jakość trzeba zapłacić - ekran kosztuje około 9 tys. złotych.