Samsung Galaxy Note 9, czyli smartfon kompletny [TESTUJEMY]

| Aktualizacja:

Jakkolwiek absurdalnie by to nie zabrzmiało, to od jakiegoś czasu najlepsze telefony różnych firm kojarzą mi się z… brakiem. Brakiem wejścia na słuchawki, slotu na kartę pamięci, ekranu AMOLED, dużej baterii, głośników stereo czy indukcyjnego ładowania. Brakiem rzeczy, które smartfony sprzedawane za astronomiczne sumy mieć powinny a nie mają, a w dodatku bardzo często mają je urządzenia sporo tańsze. Kupując produkty z najwyższej półki Appla, Huaweia, LG, HTC czy Sony zmuszeni jesteśmy do pójścia na jakiś kompromis. Samsung Galaxy Note 9 jest chlubnym wyjątkiem.

wróć do artykułu
  • ~mikron
    (2018-09-10 14:52)
    "Jakkolwiek absurdalnie by to nie zabrzmiało, to od jakiegoś czasu najlepsze telefony różnych firm kojarzą mi się z… brakiem." zgadza się: nadal brakuje radia fm, co w podrozy wydaje mi sie nadzwyczaj bolesną nieobecnością.

Może zainteresować Cię też: