Projektory już dawno wyszły z nudnych zebrań zarządów, czy wykładów i trafiły pod strzechę. Ich zaleta to pełna mobilność. Wszystko zależy tylko od długości kabla łączące urządzenie z dekoderem i naszej fantazji. Czarna, błyszcząca obudowa Epsona wygląda bowiem ładnie i nie trzeba go będzie chować przed znajomymi.
Według danych firmowych i, niestety, zamiast FullHD, mamy urządzenie HD Ready. Projektor ma wyjścia HDMI, video, S-Video, RGB i USB, nie ma więc problemów z podłączeniem komputera, czy dekodera.
Nie ma żadnych problemów z rozpoznaniem źródła sygnału - czy to podłączamy go przez HDMI, czy innymi złączami. Od razu rozpoznaje źródło sygnału i jest gotowy do działania. Obsługa także nie jest skomplikowana - ostrość ustawiamy ręcznie, tak samo mamy na obudowie przyciski do regulowania głośności.
Jak wrażenia? Rewelacyjnie. Projektor działa, nie ważne czy używamy kolorowej ściany, czy białego ekranu. , zwłaszcza, gdy wrzucimy obraz na całą ścianę. Nie ma problemów smużenia, tak dobrze znanego ze starszych modeli LCD, dlatego ten projektor to dobre rozwiązanie dla graczy. Konsola połączona z produktem Epsona, daje nam niezapomniane wrażenia.
Niestety wadą urządzenia jest brak możliwości wyświetlania pełnego HD. Jeśli oglądamy filmy BluRay, czy kanały HD, to różnice widać gołym okiem.
Podsumowując - jeśli szukamy czegoś, co pozwoli nam oglądać telewizję w każdym kącie naszego mieszkania, a jednocześnie lubimy grać, to projektor spełni nasze oczekiwania. Za niecałe 3 tysiące dostajemy bardzo dobry sprzęt. Jeśli jednak szukamy ekranu pod filmy BluRay, czy kanały HD, to nie jest to urządzenie do naszego domu, w takim wypadku lepszy będzie telewizor, czy projektor FullHD.