Dziennik.pl logo

Polacy chcą oglądać telewizję, teraz mogą to robić w nowoczesny sposób

dzisiaj, 11:27
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
t-mobile, telewizja, cyfryzacja
Polacy chcą oglądać telewizję, teraz mogą to robić w nowoczesny sposób/Materiały prasowe
Wbrew powtarzanym od lat prognozom, Polacy nie rezygnują z tradycyjnej telewizji. W inny sposób jednak z niej korzystają, w trosce o własny portfel i z powodu zmęczenia mnożącymi się subskrypcjami. Sztywne umowy oraz ograniczenia techniczne można zastąpić otwartymi platformami z dostępem do dziesiątek kanałów. Na rynku pojawiła się właśnie nowa, innowacyjna oferta.

Przez ostatnią dekadę wiele słychać było o dominacji serwisów streamingowych na życzenie (VoD) i powolnej śmierci ramówki telewizyjnej. Jednak telewizja linearna wcale nie zniknęła z codziennego życia Polaków. Z badań wynika, że aż 57,6 proc. z nas ogląda tradycyjne kanały każdego dnia, a kolejne 21,9 proc. robi to kilka razy w tygodniu. Programy informacyjne, transmisje sportowe czy rozrywka wciąż budują wspólnotę doświadczeń w czasie rzeczywistym, czyli coś, czego biblioteki VoD nie są w stanie w pełni zastąpić.

Inna sprawa, że telewizor przestał być monopolistą w salonie i jedynym oknem na świat. Dzięki smartfonom, laptopom i komputerom telewizja stała się mobilna i podróżuje z użytkownikiem, towarzysząc mu w komunikacji miejskiej, podczas przerw w pracy czy na wyjazdach.

Co istotne, polskie gospodarstwa domowe liczą pieniądze oraz comiesięczne wydatki. Aż 25 proc. Polaków obawia się wręcz pogorszenia swojej sytuacji materialnej. Mówi się o zjawisku tzw. subscription fatigue, czyli zmęczeniu wielością opłat abonamentowych. Użytkownicy, którzy kompletowali płatne serwisy streamingowe, rezygnowali z tradycyjnych, wieloletnich umów na telewizję kablową albo satelitarną. Jednocześnie oglądanie rozproszonych darmowych kanałów naziemnych w sieci stało się uciążliwe, wymagając instalacji wielu aplikacji czy logowania w różnych serwisach. Dostęp do rzetelnej informacji i jakościowej rozrywki, który powinien być standardem cyfrowego państwa, zbyt często wiązał się ze skomplikowanymi procedurami i stałymi zobowiązaniami.

T-Mobile stawia na elastyczność

Odpowiedzią na te wyzwania jest zmiana paradygmatu w branży telekomunikacyjnej. Dotychczasowy model opierał się na formule tzw. zamkniętego ogrodu (walled garden) – aby skorzystać z atrakcyjnego pakietu telewizyjnego, klient musiał przenieść numer, podpisać wieloletnią umowę na internet stacjonarny lub zainstalować dedykowany dekoder.

Ten rynkowy standard przechodzi do przeszłości. T-Mobile Polska zdecydował się na ruch bez precedensu na krajowym rynku, wprowadzając bezterminową ofertę aplikacji Magenta TV dostępną dla każdego internauty – niezależnie od tego, z usług jakiego dostawcy łączy korzysta. Pakiet podstawowy obejmuje aż 75 kanałów telewizyjnych za 0 zł miesięcznie (po standardowych rabatach za obsługę elektroniczną i zgody marketingowe), bez konieczności podpisywania długoterminowych umów i bez barier wejścia.

Chcemy, żeby T-Mobile był dla klientów czymś więcej niż operatorem telekomunikacyjnym. Aby był miejscem, w którym mogą znaleźć wszystko, czego potrzebują w cyfrowym świecie, zawsze w oparciu o najwyższą jakość i standardy, które są dla nas fundamentem. Taka jest nasza strategia: zapraszamy klientów do świata Magenta i chcemy każdego dnia dawać im kolejne powody, by zostali z nami na dłużej i obdarzyli nas zaufaniem – podkreśla Andreas Maierhofer, prezes zarządu T-Mobile Polska.

Andreas Maierhofer, prezes zarządu T-Mobile Polska
Andreas Maierhofer, prezes zarządu T-Mobile Polska

Dlatego obok najlepszej łączności rozwijamy usługi i doświadczenia, które realnie wzbogacają codzienne życie – od benefitów w Magenta Moments, przez dostęp do świata sztucznej inteligencji w Magenta AI, po rozrywkę. Dziś dokładamy do tego kolejny ważny element – telewizję. Wierzymy, że dostęp do wysokiej jakości treści jest istotną częścią współczesnego cyfrowego życia, dlatego chcemy, aby Magenta TV stała się naturalną częścią świata T-Mobile i była dostępna jak najszerzej. Gdziekolwiek, o każdej porze, na dowolnym urządzeniu – dodaje.

Telewizja w 3 minuty

Odejście od tradycyjnych barier to także uproszczenie samej ścieżki użytkownika. Rozpoczęcie oglądania telewizji zredukowano do zaledwie 3 minut bo tyle zajmuje pobranie aplikacji na telewizor ze Smart TV, smartfon, tablet lub wejście przez przeglądarkę internetową i zalogowanie się. Tradycjonaliści wciąż mogą skorzystać z dekodera, jednak nie jest to już warunkiem koniecznym.

Zmienia się również podejście do konstrukcji oferty programowej. Zamiast zmuszać odbiorców do kupowania setek niechcianych stacji w drogich pakietach, wdrożono model personalizacji à la carte. Użytkownik bazy 75 kanałów za 0 zł może w dowolnym momencie dokupić pojedynczy, interesujący go kanał tematyczny za 5 zł miesięcznie. Z kolei dla widzów poszukujących pełnego spektrum rozrywki przygotowano rozbudowane pakiety MIDI (170 kanałów) oraz MAXI (207) ze zintegrowanymi bibliotekami VoD.

Klienci nie oczekują dziś kolejnych skomplikowanych umów i zobowiązań. Oczekują usług, które są proste, elastyczne i dostępne wtedy, gdy ich potrzebują. Dlatego, projektując Magenta TV, nie zaczęliśmy od analizy rynkowych standardów, ale od pytania o doświadczenia użytkowników – wyjaśnia Maximiliano Bellassai, członek zarządu ds. rynku prywatnego w T-Mobile Polska.

Jak dodaje, firma chciała stworzyć usługę, która odpowiada na to, jak ludzie naprawdę oglądają dziś telewizję – na własnych zasadach, na dowolnym urządzeniu, bez skomplikowanych procedur i długiej instalacji.

Łatwy dostęp do usług cyfrowych

Ruch T-Mobile wpisuje się w szerszy, obserwowany na dojrzałych rynkach trend demokratyzacji dostępu do nowoczesnych usług cyfrowych. Wcześniej bariery przełamywano poprzez wprowadzanie przystępnych cenowo urządzeń z serii T Phone czy otwieranie darmowych narzędzi sztucznej inteligencji w ramach Magenta AI. Przeniesienie tej filozofii na rynek telewizyjny pokazuje, że nowoczesna konwergencja usług nie musi polegać na przywiązywaniu klienta karami umownymi, lecz na budowaniu wartości dodanej i pozytywnego doświadczenia marki.

W dobie transformacji cyfrowej i niepewności gospodarczej otwarcie dostępu do zintegrowanej rozrywki oraz wiarygodnych źródeł informacji staje się czymś więcej niż tylko nową ofertą handlową. To wyraźny sygnał dla całego sektora, że w centrum uwagi musi stać rzeczywista wygoda, swoboda wyboru i szacunek dla portfela współczesnego konsumenta.

PO

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Artykuł partnerski
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj