Na stronie internetowej londyńskiej firmy Luvaglio można jedynie wyczytać, że każdy z komputerów będzie robiony ręcznie. Nie można jednak wejść dalej, by obejrzeć komputery.
Żeby kupić taki laptop trzeba najpierw przejść surową weryfikację. Wszystko po to, by komputery trafiły do tych ludzi, którzy sprzęt docenią, a nie do nowobogackich, którzy tylko chcą szpanować.
Firma zachowuje się tak samo jak niektórzy producenci luksusowych samochodów. Tyle że po aucie widać, że to coś wyjątkowego. A kto pozna po komputerze, że maszyna kosztowała aż milion dolarów?
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.