Telefon, który może ocalić Nokię będzie później. Bo fiński koncern musi ostro się starać, by najnowszy gadżet mógł dorównać iPhone'owi czy Galaxy S Samsunga. Niestety N8, który ma szansę udowodnić, że telefony z Finlandii są najlepsze będzie dużo później.
N8 miał trafić do klientów, którzy zamówili już gadżet w przedsprzedaży, we wrześniu. Koncern jednak postanowił przesunąć datę premiery o kilka tygodni. Dlaczego? Jak twierdzi Nokia, chce w ten sposób zapewnić, że klienci dostaną w pełni dopracowany produkt.
Rzecznik firmy dodaje też, że ilość zamówień na N8 przewyższyła najśmielsze oczekiwania analityków. A pierwsze telefony powinny być na rynku za miesiąc.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło CNBC
Zobacz
|