Problem w tym, że źródłem tej niezwykłej plotki jest serwis Weekly World News. Jest to strona, która codziennie dostarcza nowinek typu "Michelle Obama jest w ciąży", "Megan Fox jest mężczyzną", "Megan Fox wychodzi za maż, ale wciąż jest mężczyzną" czy "Obcy zaatakują Ziemię w 2011 roku".

Reklama

Wśród rozmaitych doniesień pojawiła się też "informacja" o likwidacji Facebooka. Jakimś cudem została podchwycona przez internautów oraz niektóre media.

Sprawa stała się na tyle poważna, że zajęła się nią m.in. stacja CNN, która też – po kilku godzinach śledztwa – opublikowała oficjalne dementi uzyskane pocztą e-mail od szefa biura prasowego Facebooka, Larry’ego Yu. "Odpowiedź brzmi: nie, nie mamy zamiaru zamykać serwisu – więc, proszę, pomóżcie nam zakończyć to szaleństwo" – napisał reporterom CNN Yu.

Zaskakujące zamieszanie pojawiło się raptem kilka dni po tym, jak szefowie serwisu społecznościowego uzyskali dodatkowe 450 mln dol. dofinansowania z Goldman Sachs i 50 mln dol. od rosyjskich inwestorów z firmy Digital Sky Technologies.

W całej tej historii zadziwiające jest jedno: jakim cudem plotka z serwisu publikującego niemal wyłącznie absurdalne doniesienia, rozniosła się po świecie tak szybko?