Dziennik Gazeta Prawana logo

Identyfikator wszczepiany w dłoń pracownika. Tak robią w Sztokholmie

2 lutego 2015, 10:44
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
dłoń
Identyfikator wszczepiany w dłoń pracownika. Tak robią w Sztokholmie/Shutterstock
Nowy biurowiec i nowa identyfikacja pracowników. W budynku Epicentre w Sztokholmie można wszczepić sobie pod skórę czip i pozbyć się magnetycznych kart. Ma wielkość ziarenka ryżu i wykorzystuje technologię RFID, czyli fale radiowe. Czip umieszcza się pod skórą dłoni, między kciukiem a palcem wskazującym.

tłumaczy BBC jeden z entuzjastów nowej technologii Hannes Sjoblad.

Dodaje, że on i członkowie tzw. Szwedzkiej Grupy Biohakerów chcą poznać te rozwiązania, by na przykład w przyszłości ocenić czy rząd wprowadzając takie systemy identyfikacji robi to dobrze czy źle.

Nie każdy w biurowcu Epicentre musi czip sobie wszczepić, jeden z młodych pracowników budynku zapytany czy chce mieć w dłoni takie urządzenie odpowiedział "zdecydowanie nie"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj