Dziennik Gazeta Prawana logo

Wirtualny seks i wycieczki w czasie, czyli witamy w matriksie

3 maja 2017, 16:51
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Mężczyzna przy komputerze
Mężczyzna przy komputerze/Shutterstock
Świat wirtualny przestał być już tylko alternatywną rzeczywistością, którą odwiedzamy w wolnych chwilach. Coraz odważniej wkracza do realu i kształtuje nasze otoczenie.

Przyzwyczailiśmy się do tego, że ludzie wiodą konkurencyjny do realnego żywot online. Zdajemy sobie sprawę, że nierzadko ten e-byt jest daleki od prawdy. Weselszy, ciekawszy, bardziej kolorowy. Tu nie ma miejsca na depresję. Może jeszcze zaskakuje nas moda na golenie brwi i zastępowanie ich malowanymi kreskami, bo te lepiej wyglądają na słitfoci na Instagramie, ale sami łapiemy się na pozowaniu z dziubkiem, jakby to była najbardziej twarzowa mina na świecie. Czy tego chcemy czy nie, to w wirtualu – gdzie najważniejszą walutą są lajki, emotikony i suby – wykuwają się trendy, które coraz mocniej odciskają piętno na naszej codzienności.

"Świat fizyczny i wirtualny stały się ze sobą nierozerwalne, wspólnie tworząc nową formę rzeczywistości: post-reality. Świat materialny nie jest już jedynym, który można uznać za realny, a często środowisko cyfrowe wygrywa w walce o wpływ na nasze życie – ważniejsze staje się np. opublikowanie odpowiednich zdjęć z koncertu niż pełne uczestniczenie w wydarzeniu, a nawigacja Google traktowana jest jako bardziej wiarygodna niż znaki drogowe" – pisze w tegorocznym wydaniu swojego "Trend Booku" Natalia Hatalska, ekspertka w dziedzinie analizy, prognozowania i badania trendów.

Do tej pory mówiło się o cywilizacji on-off czy phigital (z ang. połączenie słowa physical oraz digital). W skrócie chodzi o to, że konsumenci nie dzielą świata na fizyczny i cyfrowy, bo oba dla nich są jednakowo realne. Ale dziś idziemy o krok dalej. "Dzięki rozwojowi technologii takich jak wirtualna rzeczywistość (VR), rozszerzona rzeczywistość (AR) czy mieszana rzeczywistość (MR), dziś faktycznie trudno rozdzielić oba światy – zwłaszcza na poziomie bodźców wzrokowych i słuchowych" – tłumaczy Hatalska.

Post-reality jest nazywane czwartą falą konsumenckich technologii komputerowych, która przychodzi po rozwoju komputerów personalnych, sieci WWW i technologii mobilnych. I nikt nie ma wątpliwości, że to nie tylko intrygująca, lecz także niebezpieczna fala.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj