Dziennik Gazeta Prawana logo

Lewica chce opodatkować Facebooka i Google. Zandberg: Da to 2 mld zł rocznie

27 lutego 2020, 07:36
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Adrian Zandberg
<p>Adrian Zandberg</p>/PAP Archiwalny
Klub Lewicy przygotował projekt ustawy zakładający wprowadzenie od 2021 roku 7-proc. podatku od przychodów korporacji cyfrowych o skonsolidowanym globalnym przychodzie powyżej 750 mln euro, takich jak Google, Facebook czy Amazon - poinformował PAP Adrian Zandberg (Lewica).

Projekt zostanie w czwartek przedstawiony w Sejmie, a następnie skierowany do konsultacji społecznych z organizacjami pozarządowymi, gospodarczymi i związkami zawodowymi. Przez miesiąc Lewica będzie czekać na ich opinie. Dopiero potem projekt ma trafić do laski marszałkowskiej.

- - powiedział Zandberg.

Podkreślił, że platformy cyfrowe zarabiają na użytkownikach z Polski miliardy złotych, przy czym źródłem ich zysku jest przede wszystkim wiedza o nas jako o użytkownikach. - - zaznaczył polityk.

Jak zauważył, to nie jest problem, z którym borykają się wyłącznie Polacy - ma z nim do czynienia wiele krajów na świecie. Dodał, że wiele z nich rozpoczęło prace, by te platformy "realnie poddać opodatkowaniu". - - powiedział Zandberg.

Przekonywał, że 7 proc. podatku to nie jest dużo, zważywszy na "uprzywilejowaną pozycję rynkową i olbrzymie marże gigantów cyfrowych". Dochód z tego podatku - zaznaczył Zandberg - jest szacowany na ok. 2 mld zł rocznie.

- - mówił Zandberg.

Dopytywany, czy nie obawia się przerzucenia kosztów podatku na klientów, Zandberg podkreślił, że dla większości koncernów cyfrowych "jesteśmy produktem, o którym zbierają dane i je sprzedają, a nie klientem". Zaznaczył, że Lewica dysponuje ekspertyzami, zgodnie z którymi cyfrowe giganty nie będą w stanie tych obciążeń "zepchnąć" na użytkowników.

Zandberg podkreślił, że polski rząd wycofał się ze swojej wcześniejszej zapowiedzi opodatkowania cyfrowych gigantów mówiąc, że czeka na rozwiązanie, które przyjdzie z "wyższego poziomu" - OECD czy Komisji Europejskiej. - - powiedział.

Pytany o ewentualne polityczne konsekwencje wprowadzenia podatku, zwłaszcza od strony amerykańskiej, Zandberg podkreślił, że Polska jest krajem suwerennym i powinna prowadzić podmiotową politykę - czyli uczciwie rozmawiać z partnerami i zakomunikować im, że nie będzie ". Według niego jeśli tę zasadę poddamy, to znaczy, że zgadzamy się na to, by mieć status kolonialny".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj