Dziennik Gazeta Prawana logo

Apelacja nie pomogła. Sąd stanął po stronie Amazona w sporze z Parlerem

22 stycznia 2021, 13:06
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Aplikacja Parler
<p>Aplikacja Parler</p>/PAP/EPA
Sędzia federalna Barbara Rothstein z sądu w Seattle w USA odrzuciła w czwartek wniosek serwisu Parler o przywrócenie usług hostingowych (umieszczenie serwisu na serwerach) przez firmę Amazon. Parler złożył pozew przeciwko Amazonowi po tym, gdy koncern odciął serwis od swoich serwerów motywując to "pogwałceniem zasad".

Rothstein uznała za mało prawdopodobne, by Parler był w stanie udowodnić, że decyzja Amazona o zawieszeniu świadczenia usług wobec tego serwisu naruszyła umowę, albo prawo antymonopolowe. Sędzia stanowczo odrzuciła również sugestię, że sądowy nakaz zobowiązujący Amazona do umieszczenia w sieci tych " mógłby służyć interesowi publicznemu,  Dodała, że to tragiczne wydarzenie przypomniało o tym, że podburzająca retoryka może szybciej niż się spodziewamy przemienić zgodny z prawem protest w gwałtowne powstanie - relacjonuje jej słowa agencja Reutera.

Parler i Amazon komentują orzeczenie

Rzeczniczka Amazona przekazała w oświadczeniu, że koncern cieszy się z orzeczenia sądu, a sprawa nie dotyczy wolności słowa, ale klienta, który konsekwentnie naruszał warunki korzystania z serwisu. "Jesteśmy rozczarowani orzeczeniem sędzi przeciwko naszemu wnioskowi o zabezpieczenie w pozwie przeciwko Amazonowi" - poinformował na swojej stronie Parler. W komunikacie zapewniono, że postępowanie jest wciąż we wczesnej fazie i firma jest pewna końcowego zwycięstwa sądowej batalii.

Zawieszenie działania Parlera

Amazon zawiesił działanie Parlera w następstwie zamieszek na Kapitolu 6 stycznia, argumentując, że w serwisie umieszczane były treści podżegające do przemocy. Parler "nie był w stanie lub nie chciał szybko zidentyfikować i usunąć tych treści, co stanowi naruszenie warunków korzystania z naszych usług" - tłumaczył rzecznik Amazona.

W odpowiedzi Parler pozwał Amazona, uważając, że firma przy podejmowaniu swojej decyzji kierowała się "polityczną niechęcią" i chciała wyeliminować konkurencję na rynku platform mikroblogowych. Reagując na pozew Amazon przedstawił w sądzie zrzuty ekranu niektórych wpisów w serwisie, które nawoływały do przemocy i miały rasistowski i antysemicki charakter.

Prezes Parlera, John Matze zapewniał, że jego serwis nie toleruje przemocy, nie dyskryminuje żadnego punktu widzenia i stara się zapewnić swoim użytkownikom prywatność. Pod koniec zeszłego tygodnia prawnicy Matze'a poinformowali, że prezes Parlera i jego rodzina ukrywają się w związku z otrzymanymi groźbami śmierci i naruszenia bezpieczeństwa osobistego.= W poniedziałek Matze deklarował, że Parler jeszcze przed końcem stycznia zacznie ponownie działać.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj