Portal NOS informował niedawno, że rząd od lat używa chińskich kamer marek Hikvision i Dahua. Z kamer korzysta także co najmniej pięćdziesiąt gmin, m.in. Haga, która jest siedzibą instytucji rządowych i ambasad. Z informacji NOS wynika, że w tym mieście znajduje się 130 chińskich urządzeń, m.in. przy wejściu do holenderskiego MSZ. Portal zauważa, że gmina Amsterdam zakupiła niedawno 700 aparatów firmy Dahua.
Jak relacjonuje portal RTL Nieuws, większość partii w Tweede kamer - izbie niższej holenderskiego parlamentu - domaga się jak najszybszego działania w tej sprawie. Portal przypomina, że rząd chce najpierw przeprowadzić w tej sprawie śledztwo, ale zdaniem posłów jest to zbyt powolne.
"Ogromne ryzyko"
- mówiła podczas parlamentarnej debaty posłanka współrządzących liberałów Queeny Rajkowski (VVD). Wtórowała jej posłanka koalicyjnych socjalliberałów Lisa van Ginneken (D66), która przekonywała, że korzystanie z chińskiego sprzętu niesie ze sobą ogromne ryzyko.
Polityków koalicji wsparła także opozycyjna socjaldemokracja. - powiedziała posłanka Partii Pracy Barbara Kathmann (PvdA).
Portal RTL przypomina, że w Stanach Zjednoczonych zakazano instalowania kamer Hikvision i Dahua na budynkach rządowych.
Z Amsterdamu Andrzej Pawluszek
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.
