We wtorek niektóre media opublikowały informacje, jakoby RPO chciał rozszerzenia abonamentu RTV także na komputery, smartfony i tablety. - informuje biuro RPO.
Do Rzecznika Praw Obywatelskich masowo napływają skargi w sprawie abonamentu radiowo-telewizyjnego. Dotyczą zarówno spraw systemowych, jak i nieprawidłowości przy wymierzaniu kar, dlatego w październiku 2022 roku RPO zwrócił się do premiera Mateusza Morawieckiego o wprowadzanie zmian w przepisach. Rzecznik Praw Obywatelskich od lat sygnalizuje, że obowiązujący system opłat abonamentowych jest wadliwie skonstruowany i wymaga zmian. Jego zdaniem problem polega na tym, że stosunkowo niewielka liczba rzeczywistych użytkowników odbiorników radiofonicznych i telewizyjnych uiszcza opłaty abonamentowe. Wiącek przekonuje, że taki stan, funkcjonujący już od dłuższego czasu, postrzegany jest jako niesprawiedliwy i naruszający konstytucyjną zasadę powszechności ponoszenia ciężarów publicznych.
"Problematyczne powiązanie"
Wiącek zwrócił uwagę, że ustawa abonamentowa pochodzi z 2005 roku i nie przewidywała wielu urządzeń dzisiaj posiadanych przez Polaków. - przekonywało Biuro RPO.
Wicepremier, minister kultury Piotr Gliński napisał w odpowiedzi m.in., że w myśl ustawy odbiornikiem radiofonicznym albo telewizyjnym jest urządzenie techniczne dostosowane do odbioru programu. Rozstrzyganie, o jakich urządzeniach w ustawie mowa, leży już w gestii Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Przyznał jednak, że definicja ta jest nieprecyzyjna.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.